Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący Renault, na łuku drogi poza terenem zabudowanym, zjechał na przeciwległy pas ruchu.
W tym momencie samochód otarł się o jadące z naprzeciwka BMW, którym kierował 20-latek. Następnie Renault, wytrącone z toru jazdy, zderzyło się czołowo z drugim BMW. Za kierownicą tego samochodu siedział 24-latek.
Po zderzeniu Renault wypadło z drogi i wpadło do rowu, gdzie przewróciło się na dach.
17-latek zginął na miejscu
W Renault podróżowały cztery osoby. Mimo podjętej reanimacji życia 17-letniego pasażera nie udało się uratować. Nastolatek zmarł na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.
Trzy kolejne osoby jadące tym samochodem – 17-latek oraz dwoje 18-latków – z poważnymi obrażeniami zostały przewiezione do szpitali. Pomocy medycznej wymagał również 23-letni pasażer jednego z BMW. Policjanci sprawdzili trzeźwość obu kierujących BMW. Badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu w ich organizmach.

Policja ustala, kto prowadził Renault
Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Decyzją prokuratora ciało zmarłego 17-latka zostało zabezpieczone do przeprowadzenia sekcji zwłok.
Śledczy z Biłgoraja wyjaśniają teraz dokładny przebieg wypadku. Jedną z kluczowych kwestii jest ustalenie, kto w chwili zdarzenia siedział za kierownicą Renault. Policjanci będą analizować m.in. ślady pozostawione na drodze, uszkodzenia pojazdów oraz relacje uczestników i świadków.
– Apelujemy do kierowców o wyobraźnię na drodze, zdjęcie nogi z gazu i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze – przypomina komisarz Kamil Karbowniczek.
Dokładne okoliczności i przyczyny tragedii będą teraz przedmiotem prowadzonego postępowania.




Komentarze