Paulina Wdowiak (bramkarka PGE MKS El-Volt Lubin)
- Cieszę się, że dowieźliśmy korzystny wynik do końca. Wygrana po rzutach karnych bardzo cieszy. Sarah Paulsen to niesamowita zawodniczka, kompletna można powiedzieć. Przyjmuje do siebie uwagi i daje nam sporo uwag. To olbrzymie wzmocnienie. We wtorek zaczynamy LOTTO Superligę od rywalizacji w Radomiu. Temu meczowi będą towarzyszyć dodatkowe emocje, bo to pierwszy mecz sezonu i do tego na parkiecie beniaminka. Musimy skupić się na sobie, a wtedy będzie dobrze. A wracając do meczu w Łodzi to przed samym meczem byłam bardzo spokojna. Cieszę się, że ten mecz ułożył się po naszemu. Oczywiście, wkradła się pewna dekoncentracja i wynik nam trochę odskoczył. Jestem tu 6 lat i to moje pierwsze trofeum w Lublinie. Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa. Czuję się znakomicie, chociaż wiadomo, że wciąż musimy pracować nad naszą dyspozycją
Paweł Tetelewski (trener PGE MKS El-Volt Lublin)
- To było fajne spotkanie. Zagłębie nawet na początku wyszło na prowadzenie, ale nie udało mu się odskoczyć. W drugiej połowie prowadziliśmy już 4 czy 5 bramkami i wydawało się, że będzie spokojna końcówka. Nie wykorzystaliśmy kilku stuprocentowych sytuacji i Zagłębie to wykorzystało. Uważam jednak, że byliśmy lepszym zespołem i zasłużenie wygraliśmy. Oczywiście, jak doszło do serii rzutów karnych, to na pewno nie czułem radości. Chciałem jednak zmobilizować dziewczyny i zrobić wszystko, aby wygrać tę serię rzutów karnych. Sobotni mecz pokazał, że nie możemy robić niektórych prostych błędów. Myślę, że to jednak jest kwestia zgrania, bo jeszcze krótko jesteśmy ze sobą. Upływający czas jednak gra na naszą korzyść, bo w tym zespole jest spory potencjał. Ten zespół pokazał, charakter i w żadnym momencie nie spuścił głowy. Turniej w Łodzi to świetna inicjatywa i znakomite przedsięwzięcie. Oprawa była znakomita i aż chce się grać w takim meczu. To świetne otwarcie sezonu. MVP została Sarah Paulsen i widać, że ona potrafi grać w piłkę ręczną. Musimy nauczyć się z nią grać, bo ona ma świetne papiery na grę na wysokim poziomie.
Dagmara Nocuń (skrzydłowa PGE MKS El-Volt Lublin)
- To trofeum bardzo mnie cieszy. Wywalczyłyśmy Superpuchar Polski i to jest świetne uczucie. Myślałyśmy, że wygramy w regulaminowym czasie. Nie udało się, ale później nasze rzucające spisały się świetnie i wygrałyśmy to trofeum.
Aleksandra Rosiak (kapitan PGE MKS El-Volt Lublin)
- Cieszę się, że mogłam wznieść do góry Superpuchar Polski. To nie był łatwy mecz. Zagłębie nie chciało odpuścić, ale my czułyśmy, że jesteśmy mocne. Mamy super drużynę i super atmosferę. Ten klub jest niesamowity. Pracujemy, aby być w lidze jeszcze mocniejsze i na koniec sezonu wznieść do góry Puchar Polski oraz zawiesić na szyjach złote medale.
Nina Smelcerz (bramkarka PGE MKS El-Volt Lublin)
- Jesteśmy przeogromnie szczęśliwe. To, ze dostałam szansę, aby być w tym zespole i wygrywać takie trofea, to jest dla mnie niesamowite. W takich meczach walczy się do ostatniej piłki, więc zawsze jest szansa na rzuty karne. Dobrze, że się udało wygrać i z tego się bardzo cieszymy.
Natalia Pankowska (kołowa PGE MKS El-Volt Lublin)
- Dałam z siebie wszystko. To był w moim wykonaniu dobry mecz. Muszę przeanalizować swoje błędy i je poprawić. Potrzebuję jeszcze chwili, aby zgrać się bardziej z dziewczynami. Widać jednak, że łapiemy wspólny język. Miałyśmy świadomość, że nie możemy odpuścić w żadnym momencie, bo Zagłębie to zespół, który potrafi wykorzystać każdy błąd.
Daria Monkielewicz (skrzydłowa PGE MKS El-Volt Lublin)
- Ciężko pracowałyśmy na ten sukces i on teraz smakuje wyśmienicie. Cieszy mnie to zwycięstwo, bo to moje pierwsze trofeum w Lublinie. Zaraz zaczynamy ligę i wierzę, że ten mecz da nam jeszcze większego kopa. Jest dużo do wygrania i pracujemy każdego dnia, aby osiągać jak najlepsze wyniki.

Komentarze