Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sześć goli Łady w Tomaszowie, fotel lidera odzyskany. Wynik i tabela Macron IV ligi

W ostatnich tygodniach często zdarza się tak, że najpierw Lublinianka wskakuje w tabeli przed Ładę, bo swoje mecze rozgrywa wcześniej. Zespół z Biłgoraja jednak błyskawicznie wraca na fotel lidera. Tak samo było w niedzielę po tym, jak drużyna Marcina Zająca rozbiła na wyjeździe Tomasovię aż 6:1.
Sześć goli Łady w Tomaszowie, fotel lidera odzyskany. Wynik i tabela Macron IV ligi
Łada zdobyła w niedzielę kolejne trzy punkty

Autor: DW

Zaskoczenie tylko do przerwy

Co ciekawe, do przerwy w Tomaszowie Lubelskim zanosiło się na niespodziankę. W 37 minucie niebiesko-biali rozegrali na krótko rzut rożny. Piłkę w pole karne posłał ostatecznie Rostyslav Kalinin. Pierwszy strzał został zablokowany, piłkarze Łady nie potrafili wyekspediować futbolówki na uwolnienie, a w porządnym zamieszaniu dopadł do niej Nazar Vydryk i huknął do siatki.

Kto śledzi Macron IV ligę wie jednak, że ekipa z Biłgoraja nie raz i nie dwa w tym sezonie potrafiła odwracać wynik meczu. Bardzo boleśnie przekonała się o tym drużyna Kamila Witkowskiego. 

Koncert Łady w drugiej połowie

Od początku drugiej odsłony goście zepchnęli rywali do defensywy. Na efekty nie trzeba było czekać zbyt długo. W 51 minucie wydawało się, że Michał Wachowicz został zatrzymany przy linii końcowej. Powalczył jednak jeszcze o piłkę, odzyskał ją, założył siatkę przeciwnikowi, a na koniec wyłożył jeszcze, jak na tacy do Patryka Dorosza, który z bliska dopełnił jedynie formalności.

Zanim minął kwadrans po przerwie zrobił zresztą to samo. Z tym wyjątkiem, że przy pierwszej sytuacji dostawił tylko stopę, a tym razem głowę po bardzo dobrej centrze Alana Dumy. Tomasovia starała się jeszcze odpowiedzieć, więc ruszyła do przodu. I została za to bardzo brutalnie skarcona. W 84 minucie kapitalnie zachował się Bohdan Kryvolapov. Wszyscy spodziewali się, że Ukrainiec będzie podawał, dlatego łatwo nabrał Przemysława Orzechowskiego, po chwili oszukał jeszcze bramkarza strzałem w krótki róg. 

Z gospodarzy kompletnie zeszło już powietrze, z czego skorzystali piłkarze trenera Marcina Zająca. Duma najpierw wywalczył karnego, którego na czwartego gola zamienił Aleksei Goncharevich. Minęło kilkadziesiąt sekund, a z linii szesnastki na 1:5 uderzył jeszcze Miłosz Kutyła. Bezradnych gospodarzy w drugiej dodatkowej minucie gry dobił Miłosz Proć po kolejnej, udanej akcji Dumy. Tego gola trzeba jednak zapisać na konto Ostapa Shpakivskiego. Strzał był lekki, prosto w bramkarza, a golkiper miejscowych jakimś cudem i tak nie zdołał go obronić.

Hat-trick w Łukowie

W innym niedzielnym meczu błysnął Bartłomiej Bułhak. Napastnik Ruchu Ryki potrzebował kilkunastu minut pierwszej połowy, żeby skompletować hat-tricka. Wynik otworzył tuż po kwadransie, a zanim minął drugi, miał już na koncie trzy trafienia. Dzięki temu jego drużyna nie miała problemów, żeby rozbić na wyjeździe Orlęta Łuków. Ostatecznie goście pokonali rywali 4:0.

Szalona końcówka Lewartu

Długo wydawało się, że Victoria Łukowa i Lewart Lubartów podzielą się punktami. Aż do 89 minuty było 0:0. Co ciekawe, w kolejnych minutach padły jeszcze trzy gole. Najpierw po rzucie rożnym Kamil Marciniak wepchnął piłkę do siatki po strzale głową. Pewnie goście myśleli, że w ten sposób zapewnili sobie pełną pulę. Tymczasem po chwili Fabian Gawroński zagrał w pole karne z lewej flanki, a pechowo piłkę do własnej bramki wpakował Maksym Kventsar. 

W tym momencie jest duża szansa, że gospodarze cieszyli się już z cennego punktu. To nie było jednak ostatnie trafienie w niedzielnym spotkaniu. W trzeciej dodatkowej minucie bardzo dobrze w szesnastce Victorii zachował się Krystian Żelisko, który z obrońcą na plecach zdołał odegrać za siebie, do nadbiegającego Ernesta Skrzyńskiego. A ten bez problemów ustalił wynik na 1:2.

MACRON IV LIGA

Niedzielne mecze:

Orlęta Łuków – MKS Ruch Ryki 0:4 (Bułhak 17, 26, 29, Ozygała 90)

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Łada 1945 Biłgoraj 1:6 (Vyzdryk 37 – Dorosz 51, 58, Kryvolapov 84, Goncharevich 88-z karnego, Kutyła 90, Proć 90+2) 

Victoria Łukowa – Lewart Lubartów 1:2 (Kventsar 90+2-samobójcza – Marciniak 89, Skrzyński 90+3)

Sobotnie mecze:

Świdniczanka Świdnik – Avia II Świdnik 0:5 (Pisarek 13, 77, Kołodziej 28, Łącki 49, Izdebski 85) 

Tur Milejów – Janowianka Janów Lubelski 1:1 (Koneczny 86 – Strug 33) 

Bug Hanna – Lublinianka Lublin 0:4 (Kahsay 21, Drozd 49, Misiurek 59, Pacek 78) 

Granit Bychawa – Górnik U-21 Łęczna 1:2 (Juchna 13 – Sagan 88, Dąber 90+1) 

Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski – Powiślak Końskowola 6:0 (K. Rycaj 5, 23, Pendel 8, Cudowski 33, 43, 47)

     1. Łada                11     30      35-13

     2. Lublinianka    11     28     39-13

     3. Lewart            11     27     34-17

     4. Orlęta R.        11     23       19-7

     5. Avia II              11     23       28-7

     6. Powiślak         11     23     37-29

     7. Granit             11      13      13-15

     8. Victoria          11     12     12-15

     9. Górnik U-21   11      11     15-24

   10. Janowianka    11     10     19-24

   11. Tomasovia     11     10     15-28

   12. Świdniczanka 11       9     15-32

   13. Bug                 11       9      15-31

   14. Ruch               11       9     18-23

   15. Tur                  11       6     16-23

   16. Orlęta Ł.        11       6     10-39

24 października: Górnik U-21 – Victoria (11) Lublinianka – Orlęta Ł. (12) * Ruch – Granit (15) * Lewart – Orlęta R. (13)

25 października: Avia II – Powiślak (13.30) * Łada – Bug (14) * Janowianka – Tomasovia (14) * Świdniczanka – Tur (17.30)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama