Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gospodarze łapią kontakt! Motor Lublin - Zagłębie Lubin (relacja na żywo)

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Motor Lublin - Zagłębie Lubin. Czy gospodarzom uda się wygrać trzeci mecz z rzędu? Początek zawodów o godz. 18
Gospodarze łapią kontakt! Motor Lublin - Zagłębie Lubin (relacja na żywo)

Autor: DW

Motor Lublin – Zagłębie Lubin 1:2 (0:1)

Bramki: Łęgowski (74) - Kerk (45+1), Reguła (48).

Motor: Tratnik - Lukoszek (72 Santos), Bereszyński, Plavotić, Luberecki, Bourhane (56 Łęgowski), Simon (72 Tall), Rony Lopes, Ndiaye, Czubak, Aiko (56 Ronaldo).

Zagłębie: Alomerović - Yakuba, Ławniczak, Colina (46 Michalski), Dąbrowski, Corluka, Dziewiatowski (66 Sypek), Nalepa, Kerk (66 Szymczak), Kocaba, Reguła (75 Grzybek).

Żółte kartki: Bourhane - Colina.

Sędziuje: Mateusz Jenda (Warszawa).

Widzów: 

Rezerwowi: 

Motor: Popa, Meyer, Akatov, Łęgowski, Złomańczuk, Haxha, Santos, Tall, Ronaldo, Posmyk, Gregorski.

Zagłębie: Hładun, Michalski, Sypek, Woźniak, Grzybek, Szymczak, Łyczko, Kolan, Orlikowski, Mlinarić, Urbański, Popielec.

--------------------------------------------

74' Łęgowski i 1:2! Długa piłka od Lopesa, głową w pole karne zagrywa Santos. Wydawało się, że Nalepa spokojnie ją wybije. Pogubił się jednak obrońca naciskany przez Czubaka. Do futbolówki dopadł Łęgowski z bliska daje nadzieje gospodarzom.

74' Motor mocno teraz naciska. Celny strzał Lopesa, kolejna próba gospodarzy zablokowana.

72' Dwie kolejne zmiany w ekipie Motoru. Tall i Santos wchodzą, a schodzą: Simon oraz Lukoszek.

70' Drugi celny strzał gospodarzy, tym razem Lukoszek. Alomerović odbija, a za chwilę łapie centrę.

67' Strata Łęgowskiego na środku boiska i dobra kontra Zagłębia. Dąbrowski zagrywa do przodu, Sypek o mały włos nie dograł na nos do Szymczaka. Jest rożny.

66' Czubak pada w polu karnym, ale sędzia od razu pokazuje, że karnego nie będzie.

66' Sypek - Dziewiatowski i Szymczak - Kerk.

64' Bereszyński uderzył głowa, ale obok bramki.

64' A teraz aut. I jeszcze jeden.

63' Rożny dla ekipy z Lublina.

63' Pierwszy celny strzał Motoru. Lopes uderza, bramkarz odbija, a piłkę zbiera jeszcze Ndiaye.

60' Ronaldo bardzo źle do Lubereckiego, strata blisko koła środkowego. Świetny pressing "Miedziowych" i duże nerwy gospodarzy.

59' Piąstkuje bramkarz, piłkę zbiera Lopes i uderza z powietrza bardzo niecelnie.

59' Motor ma wielkie problemy, żeby przekroczyć połowę, ale teraz szczęśliwie wywalczył rzut rożny.

57' Czubak wraca na boisko.

56' Jest też Łęgowski w miejsce Bourhane, na ławce zostaje jeszcze Meyer.

56' Na razie wchodzi tylko Ronaldo, który zmienia Aiko.

55' Będzie potrójna zmiana w ekipie gospodarzy.

54' Czubak leży przed szesnastką, w tej sytuacji gwizdka też nie było. Motor wybija na aut.

52' Wielkie ufffff. Po wyrzucie z autu "kocioł" pod bramką Tratnika, Ławniczak o włos od oddania strzału z najbliższej odległości. Ostatecznie sędzia dopatrzył się faulu.

52' Niewiele zabrakło, a po akcji Reguły była okazja na trzeciego gola dla gości. Dobra interwencja Lukoszka.

50' Ndiaye zatrzymany na skrzydle.

48' 0:2! Reguła. Kerk wrzuca z wolnego, Nalepa zgrywa głową, Kocaba blokował rywali, a Reguła kapitalnie uderza z okolic szesnastego metra do siatki.

46' Gramy po przerwie.

Delikatnie pisząc, nie jest to wielki mecz. Widać to po statystykach. Posiadanie piłki: 49 - 51, strzały: 8 - 5, w tym celnie 0 - 2. Współczynnik goli oczekiwanych: 0,52 - 0,09.

45+1' Koniec pierwszej połowy, Motor trzeci raz z rzędu przegrywa po 45 minutach 0:1. Czy znowu wyciągnie wynik po przerwie?

45+1' 0:1! Kerk po rykoszecie. Reguła atakował lewym skrzydłem, dośrodkował w pole karne, a głową piłkę odbił Bereszyński. Problem w tym, że odbił prosto na nogę Kerka. Pewnie Tratnik odbiłby ten strzał, ale pechowo odbił go Plavotić. No i mamy 0:1.

45' Pierwsza połowa potrwa tylko minutę dłużej.

44' Luberecki fauluje blisko linii bocznej, na wysokości pola karnego. Wolny dla "Miedziowych".

43' Strzał Lukoszka zablokowany.

40' Lopes ponownie z rożnego, głową zgrywa Bereszyński i bardziej trafia Bourhane niż do niego podaje. Piłka na aucie.

39' Ławniczak dobrze przyblokował Czubaka, zacznie Alomerović.

37' Byłoby groźnie gdyby Ndiaye lepiej przyjął piłkę. Wypuścił ją sobie za daleko i akcja zakończyła się stratą.

36' Świetnie Reguła "tańczył" dookoła kilku rywali. Wydaje się, że był faulowany, ale sędzia nie użył gwizdka.

33' Dobra wrzutka z rożnego, Reguła uderza głową, ale jest zablokowany. Zawodnik gości przejmuje piłkę zagrywa wzdłuż bramki i trafia w rękę Plavoticia. W pierwszym momencie sędzia wskazuje na "wapno". Po obejrzeniu sytuacji na monitorze odwołuje jednak swoją decyzję. NIE MA KARNEGO.

32' Dobra akcja Zagłębia, Plavotić wybija na rzut rożny.

30' Lopes znowu z rożnego, akcja kończy się niecelnym strzałem Lukoszka.

28' Sędzia nie zapomniał o ostrym faulu Colony, pokazuje zawodnikowi gości kartkę.

27' Reguła przesadził z dryblingiem. Miał przed sobą trzech rywali i w końcu stracił piłkę.

25' Błąd w przyjęciu Bourhane. Od razu doskakuje do niego Reguła i przejmuje piłkę. Reprezentant Komorów musiał faulować, żeby ratować sytuację i słusznie obejrzał kartkę.

24' Szkoda tej sytuacji. Ndiaye źle dogrywał do Czubaka w polu karnym, Zagłębia wybija na aut.

22' Lopes wrzucił z rożnego, ale Lukoszek stracił piłkę przy linii bocznej.

20' Najlepsza sytuacja w meczu! Luberecki dośrodkował w pole karne, po głowie Coliny piłka spada do Ndiaye. Senegalczyk przyjmuje na "kolanko" i uderza nad poprzeczką.

19' Celny strzał, ale bez problemów łapie Tratnik.

17' Znowu groźna akcja przyjezdnych. Dziewiatowskiemu zabrakło dokładnego podania wzdłuż bramki, chociaż po chwili okazało się, że gracz "Miedziowych" i tak był na spalonym.

16' Lopes miał sporo miejsca na połowie rywali, ale uderzył nad bramką.

14' Dobra, szybka akcja Zagłębia. Dziewiatowski zagrywa po ziemi na wolne pole, a Kerk z narożnika pola karnego uderza obok bramki. Pierwsza groźniejsza akcja w tym meczu.

14' Za mocna centra Lopesa, łapie bramkarz gości.

13' Ndiaye faulowany przy linii bocznej, wolny dla gospodarzy.

9' Dobry doskok Lubereckiego, ale Aiko za mocno zagrywa do lewego obrońcy, piłka na aucie.

8' Była szansa na kontrę dla Motoru, ale Yakuba świetnie zatrzymał Ndiaye.

6' Wybija Simon, a sprzed pola karnego bardzo niecelnie huknął Corluka.

5' Wybija Motor, teraz będzie aut blisko chorągiewki.

4' Specjalność zakładu gości, czyli daleki wyrzut z autu w wykonaniu Coliny. Wszystko kończy się faulem w narożniku pola karnego.

2' Długa piłka na Regułę, ale niedokładna, łapie Tratnik.

1' Gramy!

--------------------------------------------

Problemy Zagłębia

Dwa zwycięstwa z rzędu, a do tego jeden z ulubionych rywali. Po powrocie do krajowej elity Motor jeszcze z Zagłębiem nie przegrał. Żółto-biało-niebiescy zanotowali: trzy zwycięstwa i jeden remis. U siebie dwa razy pokonali „Miedziowych” po 1:0. Jak będzie tym razem? Wszyscy liczą na pełną pulę, ale swoje plany mają również rywale. 

– Łatwo i pięknie nie jest. Straciliśmy kilku zawodników, niektórzy dochodzą do siebie, niektórych w dalszym ciągu nie będziemy widzieć. To jednak szansa dla innych, ale musimy się poruszać umiejętnie, bo wiemy, jaka jest liga. Można się zdrzemnąć dwie-trzy kolejki i od razu mieć kłopoty. Chciałbym, abyśmy wygrali, wtedy możemy się rozwijać i przygotowywać do kolejnej potyczki. Każdy mecz jest trudny, wiemy jak ta liga poszła do przodu. Wiele drużyn aspiruje do gry w pucharach, nie jest łatwo, dlatego jedziemy do Lublina ze swoim planem – żeby zagrać, jak najlepiej i zapunktować. Na pewno fazy będą różne, a najważniejsze, żeby zdrowie dopisywało. Przeciwnik wygrał dwa mecze z rzędu, wcześniej grał dobrze, ale nie punktowali. Wzmocnili się, a my pojedziemy, żeby pokrzyżować im plany – zapewnia Leszek Ojrzyński, trener Zagłębia.

A jak szkoleniowiec ocenia zespół Motoru?

– Jak już wspomniałem wzmocnili się jakościowymi zawodnikami, wiadomo, że może nie ma zgrania, ale ławkę też mają mocną. Mają Czubaka, jednego z najlepszych napastników w tej lidze. A do tego naprawdę szybkich skrzydłowych, grających bardzo dobrze jeden na jeden. Defensywa też jest rosła i grająca twardo. Motor potrafi wykorzystać również stałe fragmenty, w ten sposób strzelali ostatnio gole – wyjaśnia opiekun drużyny z Lubina.

Motor na fali

Karol Czubak i spółka po trudnym początku nowych rozgrywek do dobrej gry, w końcu dołożyli też punkty. W dwóch ostatnich spotkaniach emocji nie brakowało, ale udało się pokonać po 3:2 najpierw Radomiaka, a ostatnio Śląsk Wrocław.

– Cieszę się, że zdobyliśmy punkty, bo ogólnie żyjemy w takich czasach, że liczą się tylko punkty. Trudno dostrzec, że nikt nie docenia tego, że my pokonaliśmy Legię, która w lidze jest niepokonana. Po wygranej 3:0 w pucharze prowadziliśmy przecież z nimi w lidze do 95 minuty 2:1, a przegraliśmy 2:3. Ciężko docenić, że drużyna prezentuje jakiś poziom sportowy skoro tego dokonała. Po przegranej z Rakowem, gdzie mieliśmy kilka świetnych sytuacji powiedziałem, że z tej mąki będzie chleb. Wierzę w proces, w to co robimy i w to, że będziemy pomagali piłkarzom, a drużyna będzie coraz lepsza. Wszyscy jednak pracują, żeby się rozwijać. Wierzę, że w zespole mam zawodników, którzy bardziej patrzą w górę niż w dół tabeli – przekonuje Mariusz Misiura.

I zapewnia, że żółto-biało-niebiescy zmierzają w dobrym kierunku.

– Przez te trzy miesiące widzę progres, jestem dumny z zawodników, z trenerów, ze wszystkich w klubie. Jak przez ten krótki okres czasu ta współpraca daje wymierne efekty. Ja rozumiem złość i ten moment, że punktów było mało. Potrafię jednak oddzielić liczbę punktów od tego, jak gramy. Nie wierzę w to, że możesz grać piach, a zdobywać punkty. Raz czy dwa może się udać, ale nie na dłuższą metę – wyjaśnia szkoleniowiec.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama