Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Trudne decyzje

Żużlowy Motor nie dogadał się z Tarnowem. Kibice będą jeździć 460 kilometrów do Gniezna?

Wszystko wskazuje na to, że „domowe” mecze Orlen Oil Motor Lublin w sezonach 2027 i 2028 jeździć będzie w Gnieźnie, oddalonym o ponad 460 kilometrów i niemal 5 godzin jazdy samochodem od stolicy Lubelszczyzny. Prezes Jakub Kępa nie widzi możliwości wznowienia negocjacji z władzami Tarnowa. Prezydent Gniezna potwierdza zainteresowanie współpracą. Na ostateczną decyzję Motoru czeka Ekstraliga. Ta musi zapaść do 31 października.
Żużlowy Motor nie dogadał się z Tarnowem. Kibice będą jeździć 460 kilometrów do Gniezna?

Autor: DW

Orlen Oil Motor Lublin szuka stadionu na czas modernizacji stadionu przy Alejach Zygmuntowskich 5, która ma rozpocząć się na przełomie 2026 i 2027 roku po zakończeniu postępowania przetargowego. Jeszcze niedawno wydawało się, że Bartosz Zmarzlik i spółka przeniosą się do Tarnowa. Takie rozwiązanie po wygranym dwumeczu o trzecie miejsce w Ekstralidze z Unią Leszno przed kamerami Canal+Sport zapowiedział nawet Jakub Kępa, prezes „Koziołków”. Rozmowy na linii Motor-Tarnów zakończyły się jednak fiaskiem.

Tarnów i Motor nie doszły do porozumienia

Problemem okazały się koszty dostosowania tarnowskiego stadionu do wymogów PGE Ekstraligi. Obiekt wymaga modernizacji, a Orlen Oil Motor Lublin i władze Tarnowa nie porozumiały się w sprawie odpowiedzialności za niezbędne prace.

- Powiedzieliśmy bardzo wyraźnie, że nie zamierzamy dokładać do interesu. Nasze stanowisko było przez cały czas jasne i niezmienne. To, co obecnie się dzieje wokół tej sprawy, traktuję jako niegrzeczną formę nacisku - mówi Jakub Kwaśny, prezydent Tarnowa, w rozmowie z WP SportoweFakty.

Prezydent Tarnowa przekonywał, że to żużlowy Motor powinien prowadzić rozmowy z władzami ligi o ewentualnych odstępstwach od wymogów infrastrukturalnych. Podkreślał, że ogłoszenie przeprowadzki Motoru do Tarnowa nie zostało wcześniej uzgodnione z miastem. 

Zupełnie inaczej sytuację przedstawia prezes Jakub Kępa, który w rozmowie z WP SportoweFakty przyznał, że choć jego zapowiedź z Canal+Sport po ostatnim domowym meczu przy Alejach Zygmuntowksich z Unią Leszno mogła być przedwczesna, to wcześniejsze ustalenia z Tarnowem dawały podstawy do przekonania, że porozumienie zostanie osiągnięte.

- Prezydent Tarnowa od początku, od pierwszej naszej rozmowy, doskonale wiedział, że nasz ewentualny start na torze w jego mieście zależy od spełnienia minimalnych, warunkowych standardów. Wiedział też, że klub Motor Lublin oczekuje wykonania prac przez właściciela obiektu, czyli miasto Tarnów - tłumaczy prezes Kępa w rozmowie z WP SportoweFakty.

Prezes Orlen Oil Motoru Lublin podkreślił, że klub oferował Tarnowowi pomoc organizacyjną i logistyczną, umożliwił przekazanie części infrastruktury, między innymi krzesełek i oświetlenia, za symboliczną kwotę. Nie zamierzał jednak finansować modernizacji stadionu, z którym w dalszej przyszłości nie będzie miał nic wspólnego. Prezes Kępa w Wirtualnej Polsce kategorycznie przekreślił szanse na powrót do negocjacji z Tarnowem. 

Gniezno nowym domem Motoru?

Najpoważniejszym kandydatem do przejęcia domowych spotkań lubelskiej drużyny jest obecnie Gniezno. Jakub Kępa spotkał się już z prezydentem tego miasta Michałem Powałowskim. W rozmowach uczestniczył także Bartosz Zmarzlik, sześciokrotny indywidualny mistrz świata i prawdopodobnie najlepszy żużlowiec w historii tego sportu, od kilku lat ścigający się w barwach Orlen Oil Motoru Lublin.

- Mogę potwierdzić, że rozmowy z prezydentem Gniezna, panem Michałem Powałowskim stanowią miłą odmianę, są konkretne i wskazują, że partner doskonale orientuje się w sprawach, o których dyskutujemy - zapewnia Kępa w rozmowie z WP SportoweFakty.

Prezes Motoru przekonuje, że obecność jednego z najlepszych zespołów żużlowych na świecie oznacza dla gospodarzy nie tylko sportowe emocje, ale też transmisje telewizyjne, promocję miasta, potencjalnych sponsorów i przyjazdy kibiców z Lublina. Jego zdaniem władze Gniezna dostrzegają te korzyści. 

Prezydent Gniezna zabrał głos

Zainteresowanie taką formą współpracy potwierdził zresztą sam Michał Powałowski, prezydent Gniezna, który opublikował na Facebooku oświadczenie dotyczące spotkania z przedstawicielami żużlowego Motoru.

„Wczoraj spotkałem się z Jakubem Kępą, prezesem zarządu Orlen Oil Motoru Lublin i sześciokrotnym indywidualnym mistrzem świata Bartoszem Zmarzlikiem. Rozmawialiśmy na temat możliwości rozgrywania przez lubelski klub domowych meczów na stadionie w Gnieźnie w związku z planowaną przebudową obiektu w Lublinie. Potwierdzam, że obie strony są zainteresowane takim rozwiązaniem. Prowadzone rozmowy dotyczą warunków ewentualnej współpracy, przy czym na tym etapie nie zapadły jeszcze żadne wiążące decyzje.

Uważam, że potencjalna współpraca mogłaby przynieść Gnieznu szereg korzyści. Przede wszystkim kibice zyskaliby możliwość oglądania żużla na najwyższym poziomie, z udziałem czołowych zawodników świata, a także przeżywania emocji, które na co dzień towarzyszą rozgrywkom PGE Ekstraligi.

Ważnym aspektem przyszłej współpracy mogłyby być także korzyści szkoleniowe dla młodych adeptów szkółki żużlowej Startu Gniezno. Możliwość obserwowania w akcji Bartosza Zmarzlika, a także innych czołowych zawodników, byłaby dla nich wyjątkową lekcją i inspiracją do dalszego rozwoju. Wierzę, że bezpośredni kontakt z najlepszymi oraz możliwość czerpania z ich doświadczenia mogą pomóc młodym zawodnikom w podnoszeniu umiejętności i sportowych ambicji.

Liczę ponadto, że takie przedsięwzięcie mogłoby stać się ważnym impulsem w procesie długofalowego procesu odbudowy silnego, solidnego i stabilnego ośrodka żużlowego w Gnieźnie. Chcemy wykorzystać tę szansę dla stworzenia lepszych warunków dla kibiców, rozwoju młodych zawodników i budowania sportowej przyszłości Startu Gniezno, nawiązującego do najlepszych tradycji klubu”.

Gniezno od Lublina dzieli 461 kilometrów. Do 31 października Ekstraliga Żużlowa ma wydać promesy infrastrukturalne na sezon 2027. Motor musi pilnie wskazać stadion, na którym zamierza rozgrywać domowe spotkania podczas przebudowy obiektu w Lublinie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama