Wyrównana pierwsza połowa
Pierwsza odsłona była wyrównana. Można powiedzieć, że działo się i pod jedną bramką, i pod drugą. Do przerwy goli jednak nie było. Trzeba dodać, że trener Ireneusz Pietrzykowski zdecydował się na nietypowy skład. W „podstawie” wyszło aż czterech młodzieżowców, w tym 17-letni Jakub Idziak.
Po przerwie szkoleniowiec posłał jednak na boisko bardziej doświadczonych: Pawła Tomczyka i Lionela Abate. No i trzeba przyznać, że ta dwójka dorzuciła swoje trzy grosze do zwycięstwa. Wynik, po godzinie gry otworzył jednak Maksymilian Banaszewski. Kapitan biało-zielonych po przechwycie wpadł w pole karne, uderzył, a piłka po rykoszecie wtoczyła się do bramki tuż przy słupku.
Pierwszy gol na pewno dodał gościom skrzydeł, bo niedługo później było po zawodach. W 72 minucie Adam Wilk szybko wznowił grę, Tomczyk wygrał przebitkę, a Abate lobem pokonał bramkarza rywali. Minęło osiem minut, a piłkarz z Kamerunu miał już na swoim koncie dublet. Tym razem sfinalizował podanie ze skrzydła strzałem z „pierwszej”.
Jakość po przerwie
– Pierwsza połowa na pewno była trudna. Rzadko jednak mecze rozstrzygają się w pierwszych połowach. Przeciwnik jest bardziej skoncentrowany, ma więcej siły. Można powiedzieć, że to było po prostu wyrównane spotkanie, w którym oba zespoły miały swoje szanse. Na pewno nie powiedziałbym po 45 minutach, że wygramy 3:0 – przyznaje Ireneusz Pietrzykowski.
Jego drużyna po przerwie potrafiła jednak przechylić szalę na swoją stronę.
– Mamy dojrzały zespół, a jeżeli w trakcie wchodzą tak doświadczeni i jakościowi piłkarze, jak: Tomczyk, Abate czy Koncewicz-Żyłka, to potrafią sporo dać zespołowi. Dużo zyskaliśmy tym, że ci co wyszli od początku mocno popracowali. Ci, którzy weszli dokończyli robotę, a na końcu mamy kolejne trzy punkty – dodaje opiekun biało-zielonych.
Klub z Chełma zrobił swoje, a wieczorem może w spokoju obserwować, co się wydarzy w meczu Wisłoka - KSZO. Obecnie lider tabeli wyprzedza ekipę z Ostrowca Świętokrzyskiego o osiem punktów, a drużynę z Dębicy o 11.
AKS Busko-Zdrój – Chełmianka 0:3 (0:0)
Bramki: Banaszewski (66), Abate (72, 80).
Chełmianka: Wilk – Jakubowski, M. Cichocki, Urban (75 Koncewicz-Żyłka), Kuzdra, Idziak (80 Wiśniewski), Krawczun, Kucharczyk (60 Koziej), Banaszewski, Wójcicki (60 Tomczyk), Okoniewski (60 Abate).

Komentarze