Śledztwo dotyczyło szkoleń organizowanych przez związek zawodowy w latach 2017–2018. Główny wątek sprawy związany jest z wyjazdem na Sycylię latem 2017 roku. Szkolenie miało być przeznaczone dla samorządowców, przedstawicieli organizacji pozarządowych i związków zawodowych.
Jak ustaliła prokuratura, w dokumentacji przekazywanej do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej miały znaleźć się nieprawdziwe informacje dotyczące uczestników. Ich dane wykorzystano bez wiedzy i zgody zainteresowanych, a w dokumentach przedstawiano ich jako osoby spełniające kryteria naboru. Według śledczych w wyjeździe uczestniczyły natomiast osoby, które tych kryteriów nie spełniały – w tym znajomi kierownika działu funduszy związku, ich rodziny i małoletnie dzieci. Uczestnicy mieli nie ponieść kosztów wyjazdu.
33 zarzuty i 482 przesłuchanych świadków
Prokurator przedstawił sześciu osobom łącznie 33 zarzuty. Dotyczą one m.in. wyłudzenia mienia, pomocnictwa do oszustwa, poświadczania nieprawdy, podrabiania dokumentów oraz naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych.
Postępowanie wymagało zgromadzenia obszernej dokumentacji. W jego toku przesłuchano 482 świadków. Jak przekazał prokurator Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, oskarżeni złożyli obszerne wyjaśnienia.
Cezary C., Marzena C. i Renata P. nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Mateusz W. przyznał się w całości, Teresa B. – częściowo. Agnieszka P.-P. początkowo zaprzeczała zarzutom, ale później przyznała się w całości.
Zabezpieczono majątek podejrzanych
Wobec oskarżonych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Prokurator zabezpieczył również mienie o łącznej wartości 514 227 zł na poczet przyszłych kar i roszczeń.
Oskarżonym grozi do 12 lat pozbawienia wolności. O ich odpowiedzialności zdecyduje sąd.


Komentarze