Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Pierwsza pożyczka po osiemnastce - najczęstsze błędy młodych klientów i jak ich uniknąć

Pierwszy wniosek o pożyczkę często składa się pod presją czasu. Telefon psuje się tuż przed wypłatą, kaucję za pokój trzeba zapłacić następnego dnia, a samochód potrzebny do pracy nagle trafia do mechanika. W takich sytuacjach łatwo skupić się na szybkim uzyskaniu pieniędzy i przeoczyć kwestie, które mogą mieć duże znaczenie dla domowego budżetu. Zebraliśmy najczęstsze błędy popełniane przez osoby, które dopiero po ukończeniu 18 lat zaczynają korzystać z pożyczek. Nie po to, by zniechęcać do pożyczania, ale by pomóc uniknąć niepotrzebnych kosztów i sprawić, że pierwsza umowa nie stanie się kosztowną lekcją na przyszłość.
Pierwsza pożyczka po osiemnastce - najczęstsze błędy młodych klientów i jak ich uniknąć

Błąd pierwszy: wysyłanie wniosków hurtem

Odmowa boli, więc naturalny odruch to złożyć wniosek w pięciu firmach jednocześnie. Problem w tym, że każda z nich oceni zdolność kredytową i część z nich zrobi to w Biurze Informacji Kredytowej. Pierwsza spłacona w terminie pożyczka buduje pozytywną historię, która liczy się przy kolejnych wnioskach¹. Seria zapytań o ten sam klient w krótkim czasie jest widoczna i działa dokładnie odwrotnie.

Rozsądniej jest najpierw sprawdzić, czego firmy w ogóle wymagają, a dopiero potem składać wniosek tam, gdzie się te wymagania spełnia. Minimalny wiek, akceptowane źródła dochodu i wymagane dokumenty każda firma ustala sama. Oferty skierowane do najmłodszych pełnoletnich klientów są zebrane pod adresem https://finansowo.pl/oferta/pozyczka-od-18-lat/, razem z informacją, od jakiego wieku dana firma przyjmuje wnioski.

Błąd drugi: traktowanie dowodu jak jedynej formalności

Pełną zdolność do czynności prawnych, a więc możliwość samodzielnego podpisania umowy, nabywa się z ukończeniem 18 lat². Dowód osobisty potwierdza wiek i tożsamość, ale to dopiero początek. Firma pożyczkowa ma ustawowy obowiązek ocenić zdolność kredytową i może udzielić pożyczki tylko po pozytywnym wyniku tej oceny³. Sprawdzi więc dochód, stałe wydatki i dane w bazach, a jeśli to nie wystarczy, poprosi o oświadczenie³.

Stąd nieporozumienie wokół określenia chwilówka na dowód. Oznacza ono, że podstawowym dokumentem jest dowód osobisty, a tożsamość potwierdza się przelewem weryfikacyjnym z własnego konta albo w aplikacji skanującej dokument. Nie oznacza, że firma nie zadaje żadnych pytań o pieniądze. Zada, i lepiej mieć na nie prawdziwe odpowiedzi, bo rozbieżność z danymi z banku czy rejestrów kończy się odmową.

Błąd trzeci: patrzenie tylko na ratę

Rata brzmi niewinnie prawie zawsze. Realny koszt pokazują dwie inne liczby: RRSO oraz całkowita kwota do zapłaty. Obie muszą znaleźć się w formularzu informacyjnym, który firma ma obowiązek przekazać przed zawarciem umowy³. Jeżeli reklama obiecywała coś innego niż formularz, wiążący jest formularz.

Wysokość kosztów pozaodsetkowych ogranicza ustawa³, ale limit nie znaczy, że koszt jest niski. Dwie oferty o tej samej racie mogą się wyraźnie różnić całkowitą kwotą do zapłaty. Porównanie zajmuje dwie minuty i jest jedyną czynnością w całym procesie, która realnie oszczędza pieniądze.

Błąd czwarty: pożyczanie od kogokolwiek

Legalnie działająca firma pożyczkowa figuruje w rejestrze instytucji pożyczkowych prowadzonym przez Komisję Nadzoru Finansowego. Sprawdzenie zajmuje chwilę. Firma, której w rejestrze nie ma, nie podlega nadzorowi i nie wiąże jej żaden z opisanych wyżej obowiązków. Umowa z nią to loteria, w której nagrodą jest co najwyżej brak kłopotów.

Warto też pamiętać o prawie do odstąpienia: od umowy o kredyt konsumencki można odstąpić bez podania przyczyny w ciągu 14 dni od jej zawarcia³. Jeśli następnego dnia okazuje się, że warunki były inne, niż się wydawało, to ten przepis pozwala się cofnąć.

Błąd piąty: termin spłaty ustawiony „na oko"

Chwilówkę spłaca się zwykle jednorazowo, więc termin ma znaczenie większe niż przy racie. Ustawiony tydzień przed wypłatą albo stypendium zamienia prostą pożyczkę w problem, który rośnie szybciej niż pierwotna potrzeba. Lepiej dopasować datę spłaty do dnia wpływu i pożyczyć dokładnie tyle, ile wymaga sytuacja, nie tyle, ile firma jest gotowa dać.

Jak zacząć?

Kolejność jest prosta. Najpierw sprawdzenie, czego wymaga firma i czy jest w rejestrze KNF. Potem porównanie kilku ofert obok siebie, po całkowitej kwocie do zapłaty, nie po racie. Dopiero potem wniosek, jeden, złożony tam, gdzie spełnia się warunki.

Porównanie ułatwia pośrednik. Tak działa finansowo.pl: po wypełnieniu jednego bezpłatnego wniosku użytkownik otrzymuje propozycje od różnych firm pożyczkowych i sam wybiera, którą przyjąć. Serwis nie udziela pożyczek i nie podejmuje decyzji kredytowych, te zawsze należą do firmy pożyczkowej.

Finansowo.pl nie udziela pożyczek ani kredytów i nie podejmuje decyzji kredytowych. Przed podpisaniem umowy zapoznaj się z formularzem informacyjnym i sprawdź RRSO oraz całkowitą kwotę do zapłaty.

Źródła

  1. Biuro Informacji Kredytowej. Zgoda na przetwarzanie danych po wygaśnięciu zobowiązania. [dostęp: 26.10.2026]. https://www.bik.pl/zgoda-na-przetwarzanie-danych
  2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (art. 10, art. 11). Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93 z późn. zm. https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19640160093
  3. Ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (art. 9, art. 9a, art. 13, art. 36a, art. 53). Dz.U. 2011 nr 126 poz. 715 z późn. zm. https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20111260715

– Artykuł sponsorowany


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama