Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wypadki na niby

Sąd Rejonowy w Lublinie aresztował w piątek sześcioosobową grupę przestępczą, która zajmowała się wyłudzaniem pieniędzy od firm ubezpieczeniowych. Policja poinformowała o tym w sobotę.
Oszuści fingowali kolizje drogowe. Grupa zorganizowała kilkadziesiąt „kolizji” na terenie Lubelszczyzny. Szacuje się, że straty spowodowane ich działalnością wynoszą co najmniej 500 tys zł. Pieniądze z ubezpieczenia przeznaczali na zakup kolejnych luksusowych samochodów. Na trop szajki wpadli funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, którzy zainteresowali się częstymi kolizjami niektórych z członków gangu. – W grupie był ścisły podział ról – mówi Barbara Wróblewska z zespołu prasowego KWP w Lublinie. – Jedni odpowiadali za przygotowanie i dopilnowanie właściwego obiegu dokumentów, inni aranżowali i uczestniczyli w fingowanych kolizjach. Przestępcy czuli się bezkarnie. Niektóre samochody w krótkim czasie „uczestniczyły” w kilkunastu kolizjach. – Żeby się uchronić przed wpadką rejestrowali je na różnych członków gangu – mówią policjanci. – Ubezpieczali je także w różnych firmach ubezpieczeniowych. Wkrótce może dojść do kolejnych zatrzymań. – To wierzchołek góry lodowej – powiedział anonimowo jeden z funkcjonariuszy. – W tę sprawę może być zamieszanych o wiele więcej osób. Aresztowani mają od 25 do 41 lat. Wśród nich są m.in. właściciele warsztatów samochodowych, którzy przygotowywali samochody do kolizji. (kris)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama