Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Na zastępcę – magister

Zastępca prezydenta Białej Podlaskiej, zastępcy burmistrza w Radzyniu Podlaskim, Rykach i wielu zastępców wójtów z całej Lubelszczyzny nie ma wykształcenia wyższego. Wszyscy, którzy objęli swoje stanowiska po 13 grudnia 2002 roku będą musieli je opuścić.
Zgodnie z grudniowym rozporządzeniem Rady Ministrów, zastępcą wójta, burmistrza lub prezydenta może być wyłącznie osoba, która ukończyła studia i ma odpowiedni staż pracy (6 lat w przypadku zastępcy i 5 lat w przypadku sekretarza). Rozporządzenie zostało opublikowane 13 grudnia 2002 r. Większość nowych wójtów i burmistrzów zdążyła powołać do tego czasu swoich zastępców, jednak nie wszyscy. Zastępcy powołani po tej dacie bez dyplomu będą musieli opuścić swoje stanowiska. W Radzyniu Podlaskim burmistrz miasta nie potrafił powiedzieć, jakie wykształcenie ma jego zastępca Jan Kuszpa. – Nie interesuję się tym – stwierdza wprost burmistrz Witold Kazimierz Kowalczyk. Dziennikowi udało się dowiedzieć, że zastępca burmistrza wykształcenia wyższego nie ma. Ukończone studia, jednak bez magisterium, ma zastępca prezydenta Białej Podlaskiej Jan Polkowski. – Ale zostałem zatrudniony przed 13 grudnia. A prawo nie działa wstecz – cieszy się J. Polkowski. Sekretarz gminy Izbica legitymuje się wykształceniem wyższym, ale już zastępca wójta ukończył tylko szkołę średnią. – Zastępcę powołałem jeszcze przed ukazaniem się rozporządzenia. Teraz trzeba będzie jakoś tę sprawę rozwiązać, ale na razie nie będę podejmował żadnych kroków – tłumaczy J. Babiarz. W gminie Krynice wójt Romuald Palonka miał już kandydata na stanowisko zastępcy. Jednak musiał z niego zrezygnować, ponieważ ten nie miał wyższego wykształcenia. Dlatego stanowisko do dzisiaj nie jest obsadzone. Jednak samorządowcy twierdzą, że nie wykształcenie decyduje o tym, czy pracownik jest kompetentny. – Studia nie nauczą tego, co dadzą lata praktyki – mówi Jerzy Babiarz, wójt gminy Izbica. – Oprócz papierka liczą się także inne rzeczy: osobowość człowieka, jego predyspozycje i doświadczenie. Myślę, że te przepisy są trochę przedobrzone. Część osób bez wyższego wykształcenia będzie mogła pozostać na swoich stanowiskach, mimo że nie spełnia wymagań kwalifikacyjnych. – Nowe rozporządzenie dotyczy tylko tych pracowników, którzy zostali i zostaną powołani po 13 grudnia 2002 roku – tłumaczy Małgorzata Żacholska z Departamentu Wynagrodzeń Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. – Osoby powołane do 13 grudnia, nawet jeżeli nie spełniają wymagań kwalifikacyjnych, nadal mogą być na stanowiskach zatrudnione. O takim działaniu przepisów jako jeden z nielicznych wiedział Zenon Madzelan, wójt Borzechowa – Nie muszę odwoływać swego zastępcy. Działam zgodnie z prawem – mówi stanowczo. Wymóg wyższego wykształcenia dotyczy także sekretarzy gmin. Nie jest to jednak żadna nowość. Przepis obowiązuje od lipca 2000 roku. Mimo to w wielu gminach funkcję sekretarzy pełnią także osoby bez wyższego wykształcenia. – Mogą jednak pozostać na swoich stanowiskach o ile zostały powołane przed ukazaniem się przepisów – tłumaczy M. Żacholska. Postępowanie w związku z niezgodnością wymagań kwalifikacyjnych zastępców wszczynamy tylko w przypadku, gdy wpłynie do nas sygnał w tej sprawie. Jak dotąd takich skarg nie było. Gdyby w którejś gminie taki problem zaistniał, mogłoby nawet dojść do unieważnienia zarządzenia, na mocy którego dana osoba została powołana na stanowisko. • Ryki – Jarosław Żaczek, zastępca burmistrza, wykształcenie średnie podstawowe (w trakcie studiów), powołany 16 grudnia 2002 r. • Godziszów, powiat janowski – Franciszek Zawadzki, zastępca wójta, wykształcenie średnie, powołany 15 grudnia 2002 r. • Zakrzówek, powiat kraśnicki – Mariusz Widomski, zastępca wójta, wykształcenie średnie, powołany 16 grudnia 2002 r. • Uchanie, powiat hrubieszowski – Jolanta Kusik, zastępca wójta, wykształcenie średnie, powołana w styczniu 2003 roku. (gut), (MŚ)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama