Zwodujemy się w Puławach
Konkurencyjną dla Kazimierza Dolnego przystań pasażerską wybuduje w Puławach prywatny inwestor. Miejscem do wodowania łodzi motorowych i wypożyczalnią kajaków zainteresowane są WOPR, policja, Straż Rybacka i MOSiR.
- 22.01.2003 21:12
Statki tworzącej się „Żeglugi Puławskiej” będą mogły cumować w pobliżu dawnej izby wytrzeźwień. Grunty przy ul. Wiślanej są własnością skarbu państwa. Przystań chce wybudować Leszek Skorek, mieszkaniec Puław, należący do znanej rodziny wodniaków. Armator posiada już zezwolenie na wykonanie przystani.
Pilotowaniem budowy pochylni do wodowania łodzi motorowych i wypożyczalni kajaków zajmuje się Wiesław Szczypa, komendant powiatowy Społecznej Straży Rybackiej. Dzięki niej sprzęt będzie można na noc chować w garażach.
– Przystań i pochylnia są bardzo potrzebne miastu – mówi komendant Szczypa. – Dodatkową atrakcję będą mieli turyści przyjeżdżający do Puław. Myślę, że dzięki zaangażowaniu MOSiR uda się odtworzyć dawne tradycje kajakarskie na Wiśle. Funkcjonariusze z Posterunku Wodnego Policji oraz ochotnicy z WOPR zadbają, by pływanie po rzece było bezpieczne.
Reklama
Komentarze