Reklama
Poseł zapłaci grzywnę
Poseł Stanisław Głębocki musi zapłacić 700 zł grzywny za niewykonanie poleceń sądu – orzekł wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie, oddalając zażalenie posła od orzeczenia sądu niższej instancji.
- 23.01.2003 20:04
W listopadzie posła ukarał Wydział Pracy Sądu Rejonowego w Lublinie. Miał się tam wówczas rozpocząć proces, który wytoczyła mu była pracownica. Kobieta domagała się wypłaty zaległego wynagrodzenia. Głębocki nie przyszedł jednak na rozprawę. Sąd wymierzył mu grzywnę za nieusprawiedliwioną nieobecność oraz za to, że nie dostarczył do sądu żądanych akt osobowych pracownicy. Kilka godzin po rozprawie Głębocki przysłał do sądu zwolnienie od okulisty, który zaświadczał, że poseł nie może brać udziału w rozprawie. Poseł tłumaczył nam, że zaświadczenie nie dotarło do sądu na czas poprzez zaniedbanie pracownika.
Głębocki odwołał się też od nałożonej kary. Wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie nie uwzględnił jego zażalenia. Doszedł do wniosku, że o ile można usprawiedliwić jego nieobecność na rozprawie, to niczym nie można wytłumaczyć tego, że od pół roku nie wywiązał się z obowiązku dostarczenia oryginalnych akt byłej pracownicy. Przysłał tylko część kopii, które w świetle prawa nie są dokumentami.
Decyzja sądu jest prawomocna. Poseł dostanie wezwanie do zapłacenia kary. Jeśli tego nie zrobi, sprawa trafi do komornika.
Reklama

Komentarze