Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rządzą nami sami swoi

Nowi dyrektorzy, zmiany kadrowe, podział i łączenie wydziałów – to plany restrukturyzacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego. Dziś urzędowi przybędzie kolejny dyrektor. Szefem Wydziału Kultury zostanie Józef Poterucha, kandydat Samoobrony na radnego wojewódzkiego.
w tym roku przyjął do pracy już 6 osób, w tym dwie na stanowiska kierownicze. Dyrektorem Wydziału Zdrowia został Janusz Kisielewski, 68-letni emeryt, stryjeczny szwagier posła Józefa Żywca, lidera wojewódzkiego Samoobrony, a zastępcą dyrektora Wydziału Infrastruktury Technicznej, Inwestycji, Transportu i Mienia Samorządowego Gabriel Karski, były pracownik Urzędu Miejskiego w Łęcznej, działacz SLD. Kierowcą członka zarządu Bogusława Warchulskiego został Piotr Żywiec, syn posła Żywca. Dyrektor Poterucha jest siódmym nowym pracownikiem urzędu. Dotychczasowy dyrektor Leszek Kraczkowski, powołany na to stanowisko z poparcia PSL, ma zostać teraz jego zastępcą. Nowy dyrektor jest też w jednostce podległej samorządowi wojewódzkiemu – Zarządzie Dróg Wojewódzkich. Jest nim Henryk Młynarczyk, przewodniczący krasnostawskiej Samoobrony. W siedzibie urzędu mówi się, że nastąpił podziałów między koalicjantów z SLD, Samoobrony i PSL. Lewica może obsadzać stanowiska w wydziałach: edukacji, sportu i polityki regionalnej, członkowie partii Leppera – kultury, zdrowia i infrastruktury, a ludowcy – wsi i ochrony środowiska, organizacji i kontroli oraz finansowym. W urzędzie szykują się też inne zmiany. Marszałek Makarewicz zapowiedział, że, najprawdopodobniej w kwietniu, nastąpi restrukturyzacja instytucji. Zarząd Województwa planuje m.in. podział Wydziału Polityki Regionalnej na dwa – jeden, który zajmowałby się sprawami Unii Europejskiej i promocją województwa i drugi, odpowiedzialny za politykę regionalną. – Zarówno zmiany kadrowe, jak i zmiany w wydziałach mają usprawnić funkcjonowanie urzędu i tylko pod tym kątem są dokonywane – podkreśla marszałek Makarewicz. Izabella Sierakowska - posłanka SLD - Nadal jesteśmy na ostatnim miejscu pod względem gospodarczym. Na razie samorząd wojewódzki daje miejsca pracy swoim, a nie fachowcom. Za taką politykę odpowiada Zarząd Województwa. I to właśnie ich należy zapytać za jakiś czas, co się zmieniło. Nie podoba mi się taka karuzela kadrowa. Czas zacząć obsadzać stanowiska fachowcami, a nie swoimi. • Józef Żywiec - poseł Samoobrony - Będę naciskał na restrukturyzację urzędu. Trzeba zmniejszyć zatrudnienie kosztem osób niekompetentnych. Nasi dyrektorzy są sprawdzonymi fachowcami. Poza tym najpierw będą na umowach próbnych. Chcemy pokazać, że potrafimy rządzić i wszystkie działy, za które odpowiadamy, wyprowadzimy z kryzysu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama