Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Centrum w oku kamery

Prawie dwukilometrowy odcinek od placu Zamkowego do Ogrodu Saskiego będzie pod stałą kontrolą ośmiu kamer. System ma zacząć działać w czerwcu.
W najbliższych dniach miasto przejmie od Lubelskiej Fundacji Odnowy Zabytków gotowy projekt sieci ulicznego monitoringu centrum miasta. Prace przy powstaniu systemu trwają od roku. Od początku zajmowała się tym fundacja. – Nie ma znaczenia kto będzie nadzorował wykonanie sieci, chodzi o to, aby ona powstała – mówi Andrzej Gumieniczek, prezes LFOD. – Mamy siły i środki, aby zrobić to szybciej i sprawniej niż fundacja – tłumaczy Edward Szempruch, zastępca prezydenta Lublina. Kamery mają pokazywać ul. Grodzką (wraz z placem Zamkowym), deptak i Krakowskie Przedmieście (łącznie z Ogrodem Saskim). – To najbardziej reprezentacyjne ulice w mieście – wyjaśnia Gumieniczek. – Powinniśmy zrobić wszystko, żeby tutaj było bezpiecznie. – Doświadczenia innych miast pokazują, że zainstalowanie systemu kamer prowadzi do zdecydowanego spadku przestępstw na tym obszarze. Ilość takich zdarzeń zmniejsza się nawet o 70 proc. – zapewnia Szempruch. Obraz z kamer będą obserwować policjanci w centrali, która będzie się mieścić w I Komisariacie Policji przy ul. Okopowej. – Wszystko będzie nagrywane na kasety i przechowywane przez miesiąc – dodaje Gumieniczek. Dotychczasowe prace: m.in. przygotowanie dokumentacji oraz adaptacja pomieszczenia, w którym będzie centrala kosztowały ok. 60 tys. zł. Zdaniem Gumieniczeka na zakup kamer, montaż i wyposażenie centrum potrzeba jeszcze ok. 450 tys. zł. – Liczymy, że koszt zamknie się kwotą 300 tys. zł i tyle chcemy w tym roku na tę inwestycję przeznaczyć – twierdzi Szempruch. Przetarg na zainstalowanie sytemu ma być ogłoszony w kwietniu. Prace przy wykonaniu sieci monitorującej mają potrwać cztery-sześć tygodni. – Liczymy, że w czerwcu kamery zaczną działać – mówi Szempruch. – A już w przyszłym roku zamierzamy rozbudować system o kolejnych osiem kamer rejestrujących obraz z ulic sąsiadujących z Krakowskim Przedmieściem. – Takie systemy powinny powstać w każdej dzielnicy – uważa Gumieniczek. Miasto nie wyklucza dalszej rozbudowy sieci ulicznego monitoringu. – To sprawa przyszłości, wszystko zależy od środków jakimi będziemy dysponować – mówi Szempruch. Zdaniem Szemprucha system kamer powinien powstać m.in. na Tatarach i Bronowicach. – Szczególnie wokół targowisk, sklepów oraz przystanków – wylicza Szempruch. Plac Zamkowy, plac Po Farze, Rynek, plac Łokietka, deptak, skrzyżowanie ul. 3 Maja z Krakowskim Przedmieściem, skrzyżowanie ul. Chopina z Krakowskim Przedmieściem, Ogród Saski (skrzyżowanie ul. Lipowej z Krakowskiem Przedmieście).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama