Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kosztowna szczerość

Czy złodziej może skorzystać ze skradzionej karty do bankomatu? Tak - o ile zna numer PIN. Prawdopodobnie ci sami złodzieje w Puławach wpadli na pomysł, jak poznać znane tylko właścicielowi numery kart.
- Złodziej zadzwonił do właścicielki skradzionej karty w środę - mówi Renata Laszczka-Rusek z zespołu prasowego KWP w Lublinie. - Przedstawił się jako pracownik banku i \"ostrzegł” kobietę, że bank zauważył podejrzane operacje dokonywane w ostatnim czasie za pomocą karty do bankomatu. Upewniwszy się, że właściciel kartę stracił, zasugerował jej zastrzeżenie. Aby to zrobić należy znać właśnie numer PIN. Kobieta niczego nie podejrzewając, podała oszustowi dane. Kosztowało ją to 900 zł, które zostały podjęte z konta. W podobny sposób złodzieje uszczuplili konto innego mieszkańca Puław. Przez telefon podał oszustowi swój numer PIN. Stracił 2500 zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama