Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie agitujcie!

Trzech radnych z klubu Prawo i Rodzina chce, by na czwartkowej sesji Rada Miasta zwróciła się do dyrektorów szkół i rad pedagogicznych z apelem o zaniechanie jakiejkolwiek agitacji politycznej za wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Autorami tego stanowiska są Mieczysław Ryba, Jan Miturski oraz Marian Truskowski. – Działające w szkołach koła europejskie kojarzą mi się z dawnymi Towarzystwami Przyjaźni Polsko Radzieckiej – uważa radny PiR Mieczysław Ryba. – Młodzież dowiaduje się o „jedynie słusznej drodze”. Nie chcę by w szkołach odbywała się agitacja polityczna w jakąkolwiek stronę. Jeśli mają mówić, to także przedstawiając uwagi krytyczne. Natomiast młodzież powinna podejmować decyzje o głosowaniu za UE w rodzinach, nie w szkołach. Radni, zanim zajęli eurospeptyczne stanowisko, kontaktowali się z dyrektorami szkół i nauczycielami, którzy opowiadali im jak jednostronnie przedstawiany jest wizerunek Unii Europejskiej w lubelskich szkołach. – To co teraz dzieje się w lubelskich szkołach, to propaganda – twierdzi Mieczysław Ryba. – Nie jestem za zamknięciem kół europejskich, lecz za prawdziwą informacją. Liczę, że większość radnych poprze mnie podczas głosowania na sesji. Mam nadzieję, że poprą nas także radni z opozycji. Wielu radnych nie przyjęło przychylnie pomysłu. – Mam zaufanie do nauczycieli, którzy na pewno nie przekazują młodzieży jednostronnych informacji – uważa Jacek Czerniak przewodniczący klubu SLD–UP. – Na pewno mówiąc o UE uczniowie otrzymują rzetelną informacje za i przeciw. Radni z SLD–UP nie zamierzają poprzeć tego projektu. Ich zdaniem czasy agitacji minęły. – Jestem przeciwny tego rodzaju praktykom – twierdzi J. Czerniak. – Nie wolno traktować młodzieży przedmiotowo. Radni nie powinni się lękać, że coś złego dzieje się w lubelskich szkołach.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama