Reklama
Osiem lat więzienia dla Marka O., przywódcy tzw. gangu staromiejskiego i od pięciu do siedmiu lat dla ludzi z trzonu z jego grupy domaga się prokurator. Oskarżeni zażądali uniewinnienia. Wyrok ma zapaść w piątek. Gangsterzy odpowiadają za wymuszenia haraczy od agencji towarzyskich i właścicieli lokali. Pod koniec lat 90. usiłowali w Lublinie przejąć zyski z prostytucji. Nazwa gangu pochodzi od dzielnicy Stare Miasto, w której wyrastali jego członkowie. Przewodził im Marek O. ps. „Mumos”, który teraz odsiaduje swój kolejny wyrok. Kilku z jego ludzi jest już na wolności i na procesie odpowiadało z wolnej stopy. Do aresztu trafili w 1998 roku, kiedy ich zatrzymano za najazd na dyskotekę w Okunince. Wyszli po kilkunastu miesiącach. Niektórzy z nich na wolności szybko padali ofiarami gangsterskich porachunków np. Robert Ł., którego postrzelono.
Data dodania:
24.03.2003 11:16
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze