Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Obcięli nam miliony

Osiem milionów euro ucieknie lubelskim rolnikom – szacuje Lubelska Izba Rolnicza. Dlaczego? Bo Ministerstwo Rolnictwa zmieniło zdanie, a pracownicy Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie nie widzą sensu przekonywać Warszawy do korzystniejszego dla nas rozwiązania.
W ramach unijnego „Programu Rolnośrodowiskowego” Polska otrzyma 260 milionów euro w latach 2004–2006. Fundusze (80 procent z budżetu unijnego, pozostałe 20 proc. z budżetu państwa) przeznaczone zostaną m.in. na promocję produkcji rolnej przyjaznej środowisku, odtworzenie ekologicznego krajobrazu, zachowanie roślinności i ras zwierząt zagrożonych wyginięciem. Z tego funduszu dla mieszkańców Lubelszczyzny zarezerwowane zostało około 25 milionów euro (ok. 9 procent całej kwoty). Zanim jednak pieniądze trafią do rolniczych kieszeni, programem zajmują się urzędnicy. Ich zadaniem jest opracowanie tzw. stref priorytetowych na terenie danego województwa. Od ich wielkości i ilości zależy, ile pieniędzy z programu trafi do regionów. Opracowaniem stref priorytetowych na Lubelszczyźnie zajmuje się Wydział Rozwoju Wsi lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego. Początkowo „uwzględniając naturalne predyspozycje terenu, zachowane walory przyrodniczo-krajobrazowe, potencjalne zagrożenie i stan zagospodarowania” wyróżnił osiem takich stref. To oznacza, że programem objętych byłoby 99 gmin. Tymczasem obecnie okazuje się, że lubelski UM przygotowuje nowy projekt. Zgodnie z nim na Lubelszczyźnie mają powstać jedynie cztery strefy, obejmujące już tylko 65 gmin. – W ten sposób ucieknie nam około 8 milionów euro – denerwuje się Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – Jak to możliwe? Pieniądze z funduszu przeliczane są na powierzchnię. Ta w nowym projekcie zmniejszyła się o ok. 50 procent. To oznacza, że nasi rolnicy, którzy objęci zostaną tym programem, nie będą mogli wykorzystać w całości przyznanej kwoty – tłumaczy prezes Jakubiec. Dlaczego UM w Lublinie ograniczył strefy priorytetowe? – Pod koniec marca otrzymaliśmy z Ministerstwa Rolnictwa nowe wytyczne – mówi Ryszard Jedut, przewodniczący Regionalnego Zespołu ds. Programów Rolnośrodowiskowych. – Zgodnie z nimi musieliśmy zmienić powierzchnię terenów objętych tych programem. Obecnie maksymalny limit dla Lubelszczyzny może wynosić około 470 tysięcy hektarów. A to oznacza, że musieliśmy ograniczyć strefy. Dlaczego UM nie walczy o zwiększenie tego limitu? – Bo nie było sensu. Dla osiągnięcia celów środowiskowych konieczna jest koncentracja działań. Zresztą nie wszyscy lubelscy rolnicy spełniają warunki do skorzystania z tego funduszu. Poza tym osiem stref priorytetowych pojawi się w nowym programie na 2006–2009 – kończy przewodniczący Jedut. Na przesłanie projektu do Ministerstwa Rolnictwa, lubelski UM ma czas do 25 kwietnia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama