Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dziewczynka piła spirytus, trafiła do szpitala

Dwunastoletnia dziewczynka trafiła w poniedziałek do szpitala przy ul. Chodźki z objawami upojenia alkoholowego. Dziecko piło alkohol ze znajomymi – szesnastolatkiem i swoim rówieśnikiem. Na szczęście w porę zareagowali jej rodzice, którzy zadzwonili po pogotowie.
Do zdarzenia doszło na Kalinowszczyźnie w Lublinie. Dziewczynka – uczennica VI klasy – była u znajomych w sąsiednim bloku. Kiedy matka, zaniepokojona dłuższą nieobecnością córki, zadzwoniła do niej, usłyszała, że wróci do domu za pół godziny. Nie przyszła. Matka wysłała po nią osiemnastoletniego syna. – Ten znalazł swoją siostrę w mieszkaniu jej znajomych – mówi Agnieszka Pawlak z zespołu prasowego KMP w Lublinie. – Leciała przez ręce, nie można było się z nią porozumieć. Brat zabrał ją do domu. Rodzice natychmiast wezwali pogotowie i policję. Pobrano jej krew do badania. Wyniki będą znane za kilka dni. W szpitalu wykonano dziewczynce m.in. płukanie żołądka. Policja prowadzi dochodzenie w kierunku upijania nieletnich. Jak ustalili funkcjonariusze, dziecko piło najprawdopodobniej spirytus nieznanego pochodzenia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama