Mistrz Polski przystępował do spotkania we Wrocławiu z dużą niepewnością. W zimie skład akademiczek zmienił się diametralnie i ze starego zestawienia pozostały tylko trzy zawodniczki. - O celach ciężko mówić. Wiemy jak wygląda nasza sytuacja. Nie powiem o żadnych celach, bo nie jestem magikiem i nie czytam z kart. Nie wiem jaka będzie sytuacja po wymagającej Eurolidze. Skład jest krótki, nowe dziewczyny są bez większego doświadczenia. Nie zamierzam ubolewać nad tym, chcę podnieść te dziewczyny poziom wyżej. Sytuacja, którą zastałem po przejęciu drużyny nie była łatwa. Udało się zebrać zespół i wyciągnąć z niego jak najwięcej – mówił Marek Lebiedziński.
Kurtuazja szkoleniowca okazała się tylko zasłoną dymną, bo we Wrocławiu jego zespół zaprezentował się zaskakująco dobrze. Kluczowa dla losów meczu była trzecia kwarta, w której Lublinianki grały bardzo dobrze. Szczególnie dobra była w ich wykonaniu końcówka trzeciej kwarty, kiedy zdobywały punkty seriami i po niej prowadziły różnicą aż 13 pkt. To sprawiło, że ostatnia odsłona była już pozbawiona emocji, bo przyjezdne kontrolowały mecz i wygrały aż 78:60.
Bohaterką spotkania była Matea Taddić. Chorwatka zdobyła aż 20 pkt i zasłużenie zgarnęła tytuł MVP. Warto zauważyć także jej cztery „trójki” i aż 7 asyst. Zaskakująco dobrze zagrała także Brooque Williams. Amerykanka miała problemy ze skutecznością, bo trafiła tylko 1 z 6 rzutów za 2 pkt. Nie przeszkodziło jej to jednak w zakończeniu meczu z 17 pkt na koncie. A trzeba też dodać jej 7 zbiórek i 4 przechwyty. U przeciwniczek wyróżniła się Aleksandra Mielnicka, która zdobyła 12 pkt.
1KS Ślęza Wrocław – LOTTO AZS UMCS Lublin 60:78 (17:18, 18:19, 12:23, 13:18)
Ślęza: Alston 16 (2x3), Mielnicka 12, Gaston12, Rutkowska 11, Kulińska 2 oraz Jeziorna 3, Strautmane 2, Puc 2, Gultekin 0, Gajda 0.
LOTTO: Tadić 20 (4x3), Williams 17 (3x3), Treffers 15 (1x3), Rembiszewska 10 (1x3), Ignerska 3 (1x3 oraz Reese 11, Wojtala 2, Stępień 0, Weber 0, Pogorzelska 0, Hańczaruk 0.
Sędziowali: Matuszewska, Kucharski i Pacek. Widzów: 1150.

Komentarze