Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lekarze drzew ratują cenne okazy

Przycięte korony drzew, oczyszczone pnie, zabezpieczone konary przed ułamaniem – to terapia jaką przechodzą od początku października najcenniejsze okazy drzew. Koszt leczenia wyniesie 100 tys. zł. Akcja ma zakończyć się do 5 grudnia.
– Są dwa powody, dla których zajmujemy się leczeniem drzew, podobnie jak z dwóch powodów ludzie udają się do lekarza. Chodzi o profilaktykę lub uśmierzenie rozwiniętej już choroby – tłumaczy Piotr Wrona, kierownik ds. pielęgnacji zieleni w Miejskim Inspektoracie Ochrony Środowiska. Profilaktyka w przypadku drzew to usuwanie suchych gałęzi, zabezpieczanie pnia przed próchnicą, przycinanie korony. – Te drzewa mają od 100 do 300 lat i zależy nam aby jak najdłużej były w dobrej kondycji – wyjaśnia Wrona. Poważniejsze zabiegi przechodzą drzewa uszkodzone mechanicznie czy w wyniku oddziaływania aury. – Całe szczęście, że jesień była spokojna. Ale sporo drzew uszkodziły wiosenne i letnie wiatry oraz burze – dodaje Wrona. W tym roku do leczenia wytypowano m.in. zabytkowe drzewa na cmentarzu obok kościoła św. Agnieszki na Kalinowszczyźnie. Specjaliści dokończą po trzech latach pielęgnację wiekowych drzew w parku na Felinie. Leczeniem objęto też drzewa przy ośrodku Marina nad Zalewem Zemborzyckim oraz w przy kościele garnizonowym. Najwięcej drzew, którymi zajmą się specjaliści, znajduje się jednak w dzielnicy Dziesiąta. – To rejon z najpiękniejszymi starymi okazami w mieście – zapewnia Wrona. Wśród leczonych drzew najwięcej jest lip, które zdaniem specjalistów MIOŚ należą do najcenniejszych okazów w mieście. Kuracji zostały poddane także topole, jesiony, klony, graby, wiązy i buki. Akcja leczenia drzew jest organizowana co roku. Pieniądze pochodzą z budżetu miasta i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Na pomoc dla drzew mogą liczyć właściciele prywatnych posesji, na których znajdują się wiekowe okazy. – Przecież te drzewa produkują tlen, z którego korzysta nie tylko właściciel ale znaczna część dzielnicy. Neutralizują też zanieczyszczenia na czym korzysta każdy z nas – tłumaczy Wrona.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama