Burmistrz piętnuje niepokornych radnych
Tysiąc ulotek rozniósł do mieszkańców Kraśnika goniec Urzędu Miasta. Burmistrz Piotr Czubiński donosi w nich na radnych, którzy nie poparli budżetu miasta. Radni czują się obrażeni.
- 15.03.2004 22:46
„Przygotowany przeze mnie projekt budżetu zakładał wiele inwestycji. Jednak na wniosek radnego Mirosława Sznajdera, radni klubów Twoje Miasto i SLD postanowili drastycznie zmniejszyć wydatki. Inwestycje te są bardzo ważne dla mieszkańców Kraśnika. Dlatego żałuję, że nie uzyskały one akceptacji radnych” – czytamy w piśmie do mieszkańców, podpisanym przez burmistrza Piotra Czubinskiego.
Cześć kraśnickich radnych poczuła się obrażona treścią ulotek. – My nie byliśmy przeciwko inwestycjom, tylko przeciwko zadłużaniu się miasta – argumentuje radny Konrad Węcławski.
Pismo rozkolportowane zostało wśród mieszkańców, których bezpośrednio dotyczyły decyzje. Radni odbierają je jako wymuszanie presji na nich ze strony wyborców. – Zarzucam burmistrzowi brak rzetelności. Pisze, że zdjęliśmy inwestycje z budżetu bezmyślnie. Jestem teraz zaczepiany na ulicy. Zwróciłem się do prokuratury o zbadanie, czy postępowanie pana Czubińskiego nie jest przestępstwem z artykułu 231 kodeksu karnego – dodaje radny Mirosław Sznajder.
– Głosowanie było jawne i imienne, tu są podane tylko fakty, kto jak głosował. Mamy przecież jawność życia publicznego – wyjaśnia Daniel Niedziałek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Kraśniku.
Funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech.
Reklama
Komentarze