Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prezerwatywa dla siedmiolatka

Za to, że ładnie rysowały, dzieci dostały pluszowe zabawki w kształcie... prezerwatyw. Takie nagrody trafiły w ich ręce podczas lubelskiego finału ogólnopolskiego konkursu. – Następnym razem kupimy książki – biją się w piersi organizatorzy.
Prawie siedemset dzieci zjawiło się we wtorek na Zamku Lubelskim na uroczystym podsumowaniu ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego im. Józefa Czechowicza. Szmer na sali pojawił się przy wręczaniu nagród w kategorii na najlepsze ilustracje do wierszy Józefa Czechowicza i Tadeusza Różewicza. Ustawiła się kolejka. Po chwili mała dziewczynka tuliła do siebie różową maskotkę. Była szczęśliwa. – Tatusiu, co to jest? – spytała. Rodzice z zażenowaniem patrzyli, jak ich dzieci trzymają w rękach pluszowe zabawki w kształcie prezerwatywy. – To oburzające – komentował na gorąco jeden z rodziców. – Tak prestiżowy konkurs, a dają dzieciakom prezerwatywy. Teraz nic innego nie pozostaje, jak przeprowadzić z moim siedmioletnim synem rozmowę edukacyjną. Organizatorami konkursu były Młodzieżowy Dom Kultury przy ul. Grodzkiej, Muzeum im. Czechowicza, Kuratorium Oświaty i Urząd Marszałkowski. Nagrody – osiem pluszowych maskotek – zakupił MDK. – Jest nam strasznie przykro – mówi Agnieszka Depta, dyrektorka domu kultury. – Nie mieliśmy złych intencji. Na metce był napis, że to smoczek. Tym się zasugerowaliśmy. Od dzisiaj będziemy kupować na nagrody tylko książki. MDK zamierza wystąpić z uwagami do producenta pluszowej maskotki. My wczoraj z nim rozmawialiśmy. – Jeśli komuś ta zabawka tak się kojarzy, to jego sprawa – śmieje się Sławomir Dukiewicz, właściciel firmy z Łodzi, która produkuje zabawkę. – Przecież widać, co to jest. Maskotki w kształcie prezerwatyw są chętnie kupowane przez młodzież. To oryginalny prezent na 18 urodziny. Są w różnych rozmiarach. Laureaci konkursu na Zamku – siedmioletnie dzieci – dostali największe. •

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama