Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szansa dla Puław

Po raz pierwszy niemiecki koncern chemiczny BASF oficjalnie przyznał, że rozważa postawienie w Puławach fabryki wartej setki milionów euro. Byłaby to największa w historii zagraniczna inwestycja na Lubelszczyźnie i szansa na zmniejszenie bezrobocia.
Niemcy z firmy BASF od roku szukają w Europie dobrego miejsca dla swojej nowej fabryki. Oprócz Puław biorą pod uwagę lokalizacje w Niemczech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Danii. Jeśli wybiorą Puławy, zakład stanie na terenie Puławskiego Parku Przemysłowego. Park to przygotowane przez Zakłady Azotowe i samorząd tereny pod nowe inwestycje. – Niemcy byli pod wrażeniem tego, co u nas zobaczyli – twierdzi Marek Sieprawski, rzecznik „Azotów”. Jego zdaniem atuty Puław to wyszkolona kadra, możliwość korzystania z zaplecza surowcowego i logistycznego Zakładów Azotowych oraz oczyszczalni ścieków i składowiska odpadów. Eksperci ekonomiczni dodają, że znaczenie może mieć także fakt, że siła robocza jest tu dużo tańsza niż w Europie Zachodniej. – W Puławach może powstać nasza fabryka lizyny – potwierdza Dorota Iwanowska z biura BASF Polska. – To związek używany między innymi do wytwarzania mieszanek paszowych dla zwierząt oraz w branży kosmetycznej i spożywczej. Iwanowska nie potrafi powiedzieć, ilu ludzi zatrudniłaby nowa fabryka, ani ile potrwałby jej budowa. – Za wcześnie na to – ucina. Wartość inwestycji to kilkaset milionów euro. Dla Puław to szansa na ożywienie gospodarcze i pracę dla wielu ludzi. Władze miasta kuszą inwestora ulgami podatkowymi. Janusz Grobel, prezydent Puław, zarzeka się, że gotów jest pomagać negocjującemu z Niemcami zarządowi Zakładów Azotowych wszelkimi sposobami. – Inwestycja koncernu tej klasy to doskonała promocja miasta i zachęta dla innych inwestorów – oblicza korzyści prezydent. Negocjacje toczą się od czerwca ubiegłego roku. Dotąd objęte były tajemnicą. Czy niemiecka fabryka w Puławach stanie się faktem, okaże się w ciągu paru miesięcy. Od 1990 r. do końca czerwca 2003 r. w województwie lubelskim inwestowało 60 zagranicznych firm. Ulokowały one 2,2 proc. ogólnej liczby swych inwestycji w naszym kraju. • Daewoo (Korea) – Daewoo Motor Polska, odlewnia Daewoo Motor Polska, BDK-Daewoo Leasing, hotel Lublinianka – w Lublinie. • Metro AG (Niemcy) – Makro Cash & Carry, Media Markt, Real – w Lublinie. • Carrefour (Francja) – supermarkety w Kraśniku, Świdniku, Puławach, Białej Podlaskiej i Lublinie. • Nestle SA (Szwajcaria) – Nałęczowianka SA w Nałęczowie. • Telia AB (Szwecja) – Netia – w Lublinie, Świdniku, Chełmie, Puchaczowie. • CRH Plc (Irlandia) – cementownia w Rejowcu Fabrycznym. • Lafarge (Francja) – Lafarge Kruszywa – Hrubieszów. • Shell Overseas Holdings Ltd (Wielka Brytania) – stacje paliw w Kraśniku i Biłgoraju. • Interkontakt (Czechy) – PHS w Chełmie i Lublinie. • Caterpillar Inc. (USA) – Caterpillar Poland Sp. z o.o. w Janowie Lub. • Materne-Confilux SA (Belgia) – przetwórstwo spożywcze w Wąwolnicy k. Nałęczowa. • Rethmann (Niemcy) – oczyszczanie ścieków w Świdniku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama