Pijany traktorzysta rozjechał żonę
Wacław D., rolnik z Krasnego w gminie Stary Zamość, przejechał ciągnikiem żonę. 59-letnia kobieta nie żyje. Zginęła, bo próbowała nie dopuścić, żeby mąż prowadził pojazd po pijanemu.
- 04.04.2004 21:32
Do wypadku doszło w sobotę po południu. W gospodarstwie rolnika wyrabiano wędliny na święta. Przy okazji pojawił się alkohol. Pijany Wacław D. chciał uruchomić traktor. Jego żona nie chciała, żeby prowadził po pijanemu. Pokłócili się. Mężczyzna dopiął swego. Wsiadł do ciągnika i uruchomił go. Żona próbowała wyciągnąć kluczyki ze stacyjki. Stanęła na stopniu do kabiny traktora. Pojazd ruszył. Kobieta zachwiała się i spadła wprost pod koła. Została przejechana. Obrażenia okazały się bardzo rozległe. Zginęła na miejscu.
- Rolnik miał 1,43 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik
Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
- Został zatrzymany i trafił do izby wytrzeźwień.
Wacław D. będzie odpowiadał za nieumyślne spowodowanie śmierci. Grozi mu do 5 lat więzienia. (er)
Reklama
Komentarze