Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Konradzie, mamy ciebie dosyć!

Nie chcemy być dłużej utożsamiani z Konradem Rękasem i jego klubem „Rozwój” – oświadczyli wczoraj radni Mirosław Panasiuk i Waldemar Jakubaszek. Rozwód z klubem to ich reakcja na aresztowanie w miniony piątek doradcy Rękasa Piotra P. Mężczyzna jest podejrzany o zgwałcenie swojej byłej przyjaciółki.
Piotr P. doradzał Rękasowi od jesieni ub. roku. Wtedy prasa ujawniła, że w przeszłości stawał już przed sądem za groźby. Uznano go za winnego, lecz postępowanie zostało warunkowo umorzone. Mimo to Rękas nie zrezygnował z jego usług. Zrobił to dopiero w minionym tygodniu, gdy Piotr P. został aresztowany za gwałt. – To dla mnie nauczka, żeby bardziej uważać na dobór osób, z których rad korzystam – powiedział wtedy Dziennikowi Rękas. Na wydarzenia z minionego tygodnia zareagowali wczoraj dwaj klubowi koledzy Rękasa: Panasiuk i Jakubaszek. – Sytuacja dojrzała do tego, że musiałem podjąć decyzję o odcięciu się od poczynań przewodniczącego – tłumaczy Panasiuk. W podobnym tonie wypowiada się Jakubaszek. – Nie chcemy być dalej identyfikowani ani z klubem „Rozwój”, ani z przewodniczącym Rękasem. Doniesienia prasowe obciążają nie tylko przewodniczącego, ale także pośrednio nas. Nie chcemy, by mówiono o nas „ludzie Rękasa”. Przewodniczący sejmiku bagatelizował wczoraj sprawę odejścia klubowych kolegów. – Rozmawiałem dziś z obydwoma radnymi. Wyjaśniłem im kwestię mojego doradcy i powiedziałem, że to obciąża moje osobiste konto, a nie ich czy klubu. • Ale radni chyba nie uznali tych wyjaśnień, skoro zdecydowali się odejść? – To ich decyzja. Pozostajemy nadal w stałym kontakcie, wciąż współpracujemy. • A czy po ostatnich wydarzeniach zrezygnuje pan z przewodniczenia sejmikowi? – Nie widzę do tego powodów. Wyjście z klubu radnych „Rozwoju” zbiega się z dyskusją na temat przyszłości sejmikowej większości. Województwem rządzi SLD, część PSL i klub „Rozwój”, który ma nad opozycją tylko jeden głos przewagi. Czy po odejściu dwóch radnych z klubu „Rozwój” dojedzie do rozpadu tego układu? Obaj radni deklarują, że będą współpracować z koalicją. – Nasze odejście z klubu nie oznacza jej rozpadu – zastrzega Panasiuk. – To jest odrębny temat. Rysa na koalicji pojawiła się jednak kilkanaście dni temu po przejściu dwóch radnych SLD – Marka Tęczy i Dariusza Sadowskiego – do nowej partii Socjaldemokracji Polskiej. – Podczas najbliższego posiedzenia klubu SLD zrezygnujemy z członkostwa w tym klubie – zapowiada Sadowski. – Natomiast, jeżeli chodzi o koalicję, to mamy uwagi do jej funkcjonowania i widzimy konieczność wprowadzenia zmian w działalności sejmiku i Zarządu Województwa. - To że radnie Panasiuk i Jakubaszek odcięli się od Rękasa, dobrze wróży. Mam nadzieję, że będzie więcej takich osób i uda się zaprowadzić normalność w sejmiku. Bo przewodniczący Rękas nie żyje sam, jego działania kompromitują nie tylko jego, ale cały sejmik.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama