Złote dwusetki poszły jak woda
Wczoraj Narodowy Bank Polski wprowadził do emisji monety kolekcjonerskie upamiętniające wstąpienie Polski do Unii Europejskiej.
- 26.04.2004 20:41
Pod lubelskim oddziałem banku przy ul. Szopena już w nocy z poniedziałku na wtorek ustawiały się kolejki.
O godz. 10 złotych i srebrnych monet już nie było.
- Zainteresowanie jest ogromne - mówi Renata Kwiatkowska, rzecznik NBP. - Ludzie chcą mieć pamiątkę z tego wydarzenia. Poza tym monety są kolorowe, co dodatkowo zwiększa liczbę chętnych.
Złote 200-złotówki i srebrne monety o nominale 10 zł rozeszły się w ciągu kilku godzin. Kosztowały odpowiednio 1080 i 60 zł. Wciąż można zostać właścicielem kolorowej dwuzłotówki. NBP wyemitował milion sztuk na cały kraj.
- Dziś kupiłem tylko dwie dwuzłotówki. Dla siebie i dla brata. Ale zamierzam kupić ich więcej - mówi Waldemar Kuźmicki, zapalony numizmatyk. - Dziś taka moneta kosztuje 2 zł. Na giełdzie na pewno będzie znacznie droższa.
Wiele osób kupuje monety tylko po to, aby je sprzedać z dużym zyskiem. Wczoraj w siedzibie NBP takich nie brakowało.
- To nieuczciwe wobec prawdziwych kolekcjonerów - mówi Zbigniew Nestorowicz, wiceprezes zarządu Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego. - Numizmatyk kupuje monetę, żeby mieć ją do swojej kolekcji. Nie robi tego dla zysku.
Pan Zbigniew nie ukrywa jednak, że kolekcjonerstwo monet to bardzo korzystna forma lokaty kapitału. - Ryzyko żadne, a pewny zysk - mówi.
W Lublinie mieszka około 120 numizmatyków, którzy nie tylko kolekcjonują monety, ale także interesują się ich historią. Skupieni są w Lubelskim Klubie Kolekcjonerów i Towarzystwie Numizmatycznym.
Na awersie złotej dwustuzłotowej monety (4400 sztuk) jest godło państwowe, na rewersie – mapa Europy i Polski. Srebrna moneta o nominale 10 zł (78 tys. sztuk) ma kolorowe nadruki – z jednej strony orła otoczonego żółtymi gwiazdkami na niebieskim tle, z drugiej – stykające się flagi Polski i unii. Podobnie zaprojektowano monetę dwuzłotową. Wszystkie mają napis „Wstąpienie Polski do Unii
Europejskiej”.
Reklama
Komentarze