Przyjdzie huzar, będzie praca
Nowoczesny śmigłowiec pola walki będzie produkowany w Świdniku. Wcześniej fabryka zmodernizuje 60 sokołów, które już dziś służą w polskiej armii. Oznacza to, że będzie przybywało pracy dla młodych inżynierów i techników. Już dziś świdniccy łowcy głów przemierzają Lubelszczyznę w poszukiwaniu odpowiednich fachowców.
- 09.09.2004 11:11
Kontrakt na opracowanie nowego śmigłowca został podpisany już wiele miesięcy temu. Zgodnie z nim prototyp, zawierający wiele elementów z zaniechanego przed laty projektu huzara, będzie gotowy w 2006 roku. – Nie wiążemy jednak tego śmigłowca z konkretnym pociskiem (huzar miał być uzbrojony w izraelskie rakiety – red.). Będzie więc bardziej uniwersalny – mówi rzecznik PZL Jan Mazur.
Nowy sokół kosztuje 3 miliony dolarów. Każdy zmodernizowany niewiele mniej. Jeśli dodać do tego zamówienia wojska na kilka niewielkich śmigłowców SW-4 po milionie dolarów za sztukę i rozwijającą się kooperację m.in. z włoską Agustą i amerykańskim Bellem, przyszłość zakładów zapowiada się niezmiernie pracowicie. A to oznacza nowe miejsca pracy.
Reklama
Komentarze