Reklama
Firmy myszkują w kieszeni ucznia
„Specjalista” bierze 20 zł za komputerowe badanie kręgosłupa jednego ucznia. Dyrektor, który mu na to pozwolił ma z tego co najmniej 10 proc. Rodzic za wszystko zapłaci, a z opisu badania dowie się tylko tyle, że powinien... obserwować swoje dziecko.
- Arleta Kubicka
- 12.09.2004 21:56
Firmy zajmujące się komputerowym badaniem postaw ciała czy wzroku nawiązują kontakt ze szkołami już od pierwszych dni września. Ich przedstawiciele wysyłają ulotki, dzwonią, przychodzą na rozmowy z dyrekcją. – Stosują typowe chwyty marketingowe. Osoba robiąca z nimi interesy zawsze korzysta – mówi pracownica sekretariatu jednej z lubelskich szkół.
Profilacticus na Lubelszczyznę przyjeżdża z Oleśna już od czterech lat. Nic dziwnego, ma tu już ugruntowaną pozycję i stałych zleceniodawców. Z jego usług korzysta większość szkół w województwie lubelskim. Komputerowe przebadanie jednego ucznia kosztuje 20–30 zł. Klientów nie brakuje, bo który rodzic nie chce wiedzieć – i to bez chodzenia do lekarza – czy coś nie dolega jego dziecku.
A co z tego ma dyrekcja szkoły? Sprawdziliśmy, dzwoniąc do Profilacticusa. Nasza reporterka przedstawiła się jako wicedyrektorka szkoły z województwa lubelskiego. – O, moje ulubione tereny – usłyszała. – Z ludźmi z tego regionu zawsze można się dogadać
Data dodania:
12.09.2004 21:56
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze