Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pracowitość nie popłaca

Przekonali się o tym tegoroczni absolwenci studiów zaocznych, wieczorowych i eksternistycznych. Gdyby poczekali z obroną pracy magisterskiej do końca tego miesiąca, mogliby ubiegać się jeszcze o stypendium socjalne lub naukowe. Wyrównanie stypendium dostaliby wtedy za cały semestr letni. Na takie wyrównanie mogą bowiem liczyć tylko ci, którzy jeszcze się nie obronili.
Świadczenia mają być przyznane na wszystkich uczelniach do 30 września, ale wypłacane będą po tej dacie. Jeśli więc student obroni pracę magisterską pierwszego października, to choć studentem już nie będzie, pieniądze dostanie. – O stypendium mogą ubiegać się osoby, które w dniu podjęcia decyzji o przyznaniu stypendium mają status studenta. Czyli tacy, którzy się nie obronili – mówi Robert Englot, kierownik działu spraw studenckich UMCS. – Takie są wytyczne ministerstwa i nic nie możemy zrobić. Rozczarowani każdego dnia zgłaszają się do dziekanatów. Nie kryją rozżalenia, że terminowa obrona pracy zablokowała im drogę do pieniędzy. – Przecież to niesprawiedliwe – mówi Piotr, tegoroczny absolwent studiów zaocznych. – Mnie wyrównanie się nie należy, a koledze z roku już tak? Wszystko dlatego że on zwlekał z obroną? Mieczysław Grabianowski, rzecznik Ministerstwa Edukacji rozumie rozczarowanie tegorocznych absolwentów. – Nie jest to idealne i nie jest to sprawiedliwe.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama