Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Obronili pole przed dopłatą

Pieniędzy z unii chcą, ale działek zmierzyć nie dali. Nie wszyscy rolnicy, którzy złożyli wnioski o dopłaty bezpośrednie, wpuścili na swoje pola kontrolerów z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Jeden z gospodarzy był tak oburzony przybyciem inspektorów, że jak Rejtan stanął przy furtce i wykrzykiwał, żeby sobie najpierw skontrolowali wójta i proboszcza. – Jak demokracja, to demokracja – skwitował. – Inspekcja z opornymi nie dyskutuje. Nie musi. Składając wnioski rolnicy wyrazili zgodę na kontrolę. Jeśli odmówią jej przeprowadzenia, dopłaty nie wezmą – tłumaczy Łukasz Osik z lubelskiego oddziału ARiMR.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama