Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kto ma patent na koguta

Dziś sąd przy Urzędzie Patentowym w Warszawie ma zdecydować o tym, czy Cezaremu Sarzyńskiemu należy się prawo do wyłączności na wypiekanie i sprzedaż regionalnego przysmaku. O odebranie mu patentu walczą jego konkurenci z Kazimierza Dolnego.
Wczoraj zeznawał kolejny świadek – Maria Żuk, prezes Stowarzyszenia Kupców i Przedsiębiorców w Kazimierzu. Powołał ją Sarzyński. Ta jednak zaczęła zeznawać na jego niekorzyść. Twierdziła, że koguty były wypiekane przez dziesięciolecia w Kazimierzu i na pierwszy rzut oka wyglądają jak te, których wzór został opatentowany przez Sarzyńskiego. Sarzyński chce od strony formalnej unieważnić próbę odebrania mu patentu, o co stara się Stanisław Pieklik, przedsiębiorca z Kazimierza. – Nie ma on w tym interesu prawnego – stwierdził Wojciech Sójka, rzecznik patentowy Sarzyńskiego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama