Reklama
Przykład idzie z góry
Mieszkaniec Bychawy wsiadł pijany za kierownicę i uciekał przed policją. Do zdarzenia doszło w sobotę w nocy na ul. 11 Listopada w Bychawie. Policjanci chcieli zatrzymać do kontroli volkswagena.
- 03.10.2004 19:18
Kierowca dodał gazu. Radiowóz ruszył w pogoń. Dopiero po kilkuset metrach volkswagen się zatrzymał. Okazało się, że samochód prowadził 44-letni instruktor prywatnej szkoły jazdy w Bychawie. Miał prawie 1 promil alkoholu. Jechał prywatnym samochodem. Nie można go było przesłuchać. Policja musiała czekać,
aż wytrzeźwieje.
W ubiegłym miesiącu policja złapała pijanego instruktora nad Zalewem Zemborzyckiem, a w lipcu egzaminatora w Lublinie. Obydwaj mieli ponad 2 promile.
W czasie minionego weekendu funkcjonariusze zatrzymali w naszym regionie ponad 50 pijanych kierowców. Rekordzistą był 46-letni kierowca z Łęcznej. Jechał maluchem. Wpadł na ul. Chełmskiej w Cycowie. Miał 3,72 promila. W ubiegłym roku na Lubelszczyźnie policja złapała prawie
16 tys. pijanych kierowców. (kris)
Data dodania:
03.10.2004 19:18
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze