Reklama
Rencista: Dałem. Ordynator: Nie wziąłem
Rencista z Hrubieszowa domagał się od ordynatora szpitala 2 tys. zł. Chciał zwrotu łapówki, którą ponoć mu wręczył. Lekarz wszystkiemu zaprzeczył. Prokuratura nie znalazła dowodów na to, że ordynator przyjął pieniądze i umorzyła śledztwo.
- 07.10.2004 21:18
69-letni mieszkaniec Horodła dwa lata temu miał odpowiadać za wyłudzenie kredytów. Żeby uniknąć więzienia zwrócił się do lekarza, który wykonuje również obowiązki biegłego sądowego, o wydanie fikcyjnego zaświadczenia stwierdzającego niezdolność do udziału w procesie. „Coś za coś – miał wówczas powiedzieć lekarz. Pacjent utrzymuje, że na początek dał 300 zł, resztę miał wpłacić w miesięcznych ratach. Zaświadczenia jednak nie dostał i do zakładu karnego trafił. Kiedy wyszedł, zażądał od ordynatora zwrotu łapówki. A ordynator powiadomił policję, że jest szantażowany.
Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie nie znalazła dostatecznych dowodów obciążających ordynatora. Śledztwo zostało umorzone, lecz rencista został oskarżony o to, że w lutym i marcu br. próbował groźbami zmusić lekarza do wydania 2250 zł. Może trafić za kratki nawet na trzy lata.
(lew)
Data dodania:
07.10.2004 21:18
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze