Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Radni szukają winnego

Kto jest odpowiedzialny za gehennę 210 pracowników z Lubelszczyzny, którzy wyjechali w rejon Toledo, dociekali wczoraj radni na sesji sejmiku. – Domagamy się od Wojewódzkiego Urzędu Pracy wyjaśnień – grzmiał Stanisław Gogacz, radny Ligi Polskich Rodzin. – Nie może być tak, że bezrobotni wyjeżdżają z nadzieją do pracy, a tej pracy nie ma.
W piątek napisaliśmy, że pracownicy wyjechali do Hiszpanii w ramach unijnej współpracy. Rekrutował ich WUP. Polacy mieli przez co najmniej miesiąc pracować przy zbiorze winogron. To gwarantowała im umowa. Ale hiszpański pracodawca nie wywiązał się z niej. Ludzie pozostali na lodzie już po dwóch tygodniach. Nie mieli pieniędzy na powrót, nikt nie znał hiszpańskiego. Pomocy szukali w Polsce. Dzwonili do rodzin oraz radnych. Dyrektor WUP stwierdził wtedy, że ludzie którzy wyjechali są dorośli i wiedzieli, na co się decydują.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama