Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mamo, wracam do domu

Wreszcie zabierzemy Bogdana do domu – cieszyła się matka szeregowego Dudka po usłyszeniu wyroku. Pieniądze z rekordowego odszkodowania przeznaczy na zakup aparatury medycznej, bez której jej syn musiałby spędzić resztę życia w szpitalu.
Wczoraj Sąd Apelacyjny w Lublinie oddalił odwołanie jednostki wojskowej, która uważała, że Dudek, 22-letni mieszkaniec Chlewisk pod Lubartowem, dostanie za dużo pieniędzy. Sąd pierwszej instancji zasądził mu 850 tys. zł wiosną tego roku. – Nieszczęściem jest też to, że pokrzywdzony ma pełną świadomość skutków wypadku – uzasadniała wyrok sędzia Danuta Mietlicka. – Nie będzie mógł prowadzić normalnego życia. Bogdan nie mógł jednak usłyszeć wczorajszego wyroku. Od ponad półtora roku leży sparaliżowany na oddziale intensywnej terapii szpitala wojskowego w Lublinie. Bogdan miał skończone Technikum Mechaniczne, kilka kursów i plany na przyszłość. Miał wyjść z wojska w maju ub. roku. Na jesień planował ślub. Ale nic z tego nie wyszło.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama