Reklama
Paweł czeka na sprawiedliwość
Rok temu 23-letni Paweł Bieniek z Tomaszowic pod Lublinem miał przeszczep serca. Zaczął się starać o rentę socjalną.
- (MM)
- 17.11.2004 22:10
W ZUS-ie uznano, że nie tylko nie może pracować, ale również samodzielnie żyć. Ale renty mu nie przyznano, bo zdaniem lekarzy, choroba rozwinęła się po 18 roku życia. Paweł zaskarżył decyzję ZUS-u do sądu. - To skandal! - mówi Maria Wagner, ciotka chłopca. - Pijakom dają rentę, a chory człowiek nie ma za co leków kupić. Wczoraj odbyła się rozprawa sądowa. - Opinia biegłych jest dla pana niekorzystna - powiedziała Małgorzata Kowalska, sędzia Sądu Okręgowego w Lublinie. Paweł nie zgodził się z datą rozpoczęcia choroby, wskazaną przez biegłego sądowego. - To niemożliwe, żeby choroba rozwinęła się z dnia na dzień. Już w szkole podstawowej miałem problemy z oddychaniem - twierdzi Bieniek. Zażądał, aby przebadał go inny lekarz sądowy. Sąd przychylił się do tego wniosku. Kolejny termin rozprawy zostanie wyznaczony po zasięgnięciu opinii innego kardiologa. - Wierzyłem w sprawiedliwość sądu, ale dziś przekonałem się, że oni nie mają serca - skomentował zdenerwo- wany Paweł.
Data dodania:
17.11.2004 22:10
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze