Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kto zapłaci za wymianę dachów?

Gmina Bełżyce będzie musiała zmienić pokrycia dachowe większości obiektów publicznych, a często nawet ocieplenie. Dotyczy to szkół, magazynów i ośrodków zdrowia. Właśnie trwa inwentaryzacja domów zbudowanych z materiałów zawierających azbest.
W naszym kraju okres bezpiecznego użytkowania płyty z azbestu wynosi 30 lat. Ustawa o zakazie używania materiałów z dodatkiem tego minerału w budownictwie obowiązuje od 1997 roku, ale już dużo wcześniej chętnie korzystano z azbestowych dachówek i izolacji cieplnej. – Praktycznie cała gmina zbudowana jest z azbestu – ocenia sytuację Mieczysław Stadnik, kierownik referatu rolnictwa i ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Bełżycach. – U schyłku lat siedemdziesiątych eternit był najbardziej pożądanym materiałem na dachy i najczęściej stosowanym, zarówno przez osoby indywidualne jak i przez jednostki uspołecznione. Nakazana rozporządzeniem rządu inwentaryzacja azbestu przeprowadzana w gminie Bełżyce na razie nie przedstawia się dobrze. – Mamy zakończyć te prace do 31 grudnia. Co potem? To kolejny, trudny problem, jaki stanie przed naszą i przed innymi gminami – dodaje Stadnik. Proces eliminacji wyrobów azbestowych powinien bowiem odbywać się z zachowaniem szczególnych środków ostrożności, gdyż jest on połączony z uszkadzaniem płyt w trakcie demontażu i wzrostem zanieczyszczenia powietrza pyłami azbestu. A te właśnie zostały uznane za rakotwórcze. Na dobrą sprawę musi się tym zająć specjalistyczna firma. I tych odpadów na pewno nie można będzie wywieźć do lasu... – Boję się, że z tego programu niewiele wyniknie – mówi Mieczysław Stadnik. – Samorządy nie mają dziś na to pieniędzy. Przychodzą rolnicy i pytają, czy dostaną na usuwanie azbestu jakieś dopłaty. Przecież będą musieli np. zdemontować dach i zakupić nowe materiały na przykrycie budynku. Ludzie otwarcie mówią: jak nie dostaniemy pieniędzy, to nie będziemy usuwać eternitu, bo za co? Na razie więc przeprowadza się inwentaryzację. Dokładnie skala potrzeb będzie znana po Nowym Roku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama