Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W Lublinie walczą o Ukrainę

Nie mogliśmy milczeć - mówili uczestnicy wczorajszego wiecu poparcia dla Wiktora Juszczenki przed konsulatem ukraińskim w Lublinie. - Musieliśmy coś zrobić. Musieliśmy zareagować.
Wczoraj przy ul. Kunickiego w Lublinie zgromadziło się kilkudziesięciu młodych ludzi. Przyszli spontanicznie. Większość z nich to doktoranci i studenci lubelskich uniwersytetów. Ale byli też Polacy z Europejskiego Kolegium Ukraińskich i Polskich Uniwersytetów. Mieli ze sobą ukraińskie flagi oraz pomarańczowe wstążki i proporce z napisem: \"Wierzę, Wiem, Możemy” - hasłem wyborczym Wiktora Juszczenki, kandydata opozycji. Przyszli zaprotestować przeciwko sfałszowaniu wyników wyborów. I taką petycję złożyli w konsulacie. Oficjalne wyniki mówią o zwycięstwie Wiktora Janukowycza, kandydata prorosyjskiego. A to zdaniem uczestników protestu oznacza, że na Ukrainie nic nie zmieni się na lepsze. -Nasze rodziny żyją w zniewolonym państwie - mówi Tatiana, doktorantka z KUL. - Ludzie są głodni, boją się. Chciałabym, żeby stał się cud. Żeby u nas było jak w Polsce. Wczoraj wieczorem do Kijowa pojechała grupa Ukraińców z Lublina. - Chcemy swoją obecnością pokazać, że nam też na wolnej Ukrainie zależy - mówi Lesia Hołowata. - I że nie godzimy się na oszustwo, jakie nam zafundowała władza. • Więcej - strona 2 i 7 Dziennika

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama