Ze schroniska w Krzesimowie do nowych właścicieli
Nie zawiedli miłośnicy psów, którzy przyszli wczoraj na aukcję bezdomnych psów ze schroniska w Krzesimowie. Już po 30 minutach od rozpoczęcia aukcji aż 12 z 30 szczeniaków, znalazło swoich właścicieli.
- 13.03.2005 19:30
- To pierwsza aukcja, podczas której szukamy dachu nad głową dla najmłodszych piesków - mówi Karol Horyza, student weterynarii. On i jego koledzy od kilku lat opiekują się zwierzętami z krzesimowskiego przytuliska.
- Jesienią musiałam uśpić mojego psa, którego 11 lat temu wzięłam ze schroniska. Od tego czasu nie mogę znaleźć sobie miejsca, dlatego zdecydowałam się tu przyjść - mówi pani Alicja, emerytka z Lublina, tuląc sporego czarnego pieska. - Wzięłam pierwszego, który mi się spodobał. Będzie miał na imię Dino. Tak jak poprzedni.
Wszystkie osoby, które wczoraj zdecydowały się na przygarnięcie szczeniaczka, musiały podpisać umowę adopcyjną.
- To konieczny warunek przygarnięcia zwierzaka. Pies to nie przedmiot, dlatego musimy wiedzieć do kogo pójdzie. W ciągu kilku dni zgłaszamy się do nowych właścicieli i sprawdzamy, jak pies czuje się w nowym otoczeniu, czy nie sprawia kłopotów - mówi Maria Ferens, szefowa schroniska w Krzesimowie. - Wszystkie zwierzaki, które z różnych względów rozczarują właścicieli, zabierzemy z powrotem! Wystarczy zadzwonić. Nigdy nie pytamy dlaczego.
Wczorajszą aukcję zorganizowało Lubelskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt i studenci Wydziału Medycyny Weterynaryjnej AR w Lublinie. •
Reklama
Komentarze