Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gazownicy nie śpią

Majstrowanie przy instalacji gazowej to w Lublinie codzienność. – A nietrudno o tragedię – przestrzegają gazownicy. Wystarczy rozszczelnienie gazomierza i gaz powoli się ulatnia. Tak, jak w jednym z lubelskich mieszkań, gdzie omal nie doszło do wybuchu.
– W ubiegłym roku wykryliśmy kilkadziesiąt takich przypadków – mówi Paweł Staniszewski, kierownik Działu Marketingu i Rozwoju Zakładu Gazowniczego w Lublinie. – Zapadło kilka prawomocnych wyroków sądu przeciwko złodziejom gazu – dodaje Artur Ostrzyżek, kierownik działu windykacji. Trwają też postępowania karne w kolejnych sprawach. Także w tym roku wykryliśmy kilka kolejnych przypadków kradzieży gazu.

Systematyczne kontrole

Zakład Gazowniczy w Lublinie prowadzi systematycznie kontrole poboru gazu ziemnego u swoich odbiorców. – Kontrole mają przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo odbiorcom oraz uchronić zakład przed nielegalnym poborem gazu – mówi Henryk Skałba, zastępca dyrektora ds. handlowych. – Nasi pracownicy sprawdzają wybrane rejony Lublina i cały teren działania zakładu, czyli woj. lubelskie i dawne chełmskie. Zwracają szczególną uwagę na poprawność montażu urządzeń redukcyjno-pomiarowych oraz stan plomb nałożonych przez Urząd Miar i Zakład Gazowniczy. Przy wyborze rejonu kontroli pomaga nam wdrożony w 2003 r. komputerowy system obsługi klienta MeGaz.

Tysiące za kradzież

Oprócz konsekwencji wynikających z prawa karnego, zakład gazowniczy obciąża sprawcę nielegalnego poboru gazu opłatami. –  Zdarzają się astronomiczne sumy, sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy zł – mówi Henryk Skałba. – Opłaty mają pokryć straty poniesione przez zakład. Ale również odstraszyć potencjalnych amatorów kradzieży gazu, taki proceder naprawdę nie popłaca. Kiedy zakład udowodni nielegalny pobór gazu, wypowiada umowę sprzedaży i wstrzymuje jego dostawę do budynku lub lokalu sprawcy kradzieży.

Gdy przyjdzie kontroler...

Jeśli odwiedzi nas pracownik zakładu, mamy obowiązek udostępnić mu układ pomiarowy – zgodnie z postanowieniami umowy sprzedaży gazu. Kontrolujący najpierw musi jednak wylegitymować się (identyfikatorem ze zdjęciem lub legitymacją służbową). W razie jakichkolwiek wątpliwości tożsamość kontrolera można potwierdzić telefonicznie dzwoniąc pod numer 992.

Na skargę...

Do dyspozycji użytkowników gazu jest specjalny telefon Pogotowia Gazowego – 992. Można się również kontaktować z biurem i punktami obsługi klienta pod lubelskimi numerami telefonów: 44-52-135, 44-52-170. Dziś pracownicy Zakładu Gazowego będą dyżurować specjalnie dla Czytelników Dziennika od godz. 13 do 15, pod nr tel. 44 52 246 (lub 44 52 228). •

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama