Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

3,5 miliona od premiera Belki

Prezes Rady Ministrów obiecał w Lublinie, że stanie na głowie w sprawie kolegium polsko-ukraińskiego. W sprawie metropolii premier na głowie stawać już nie zamierza
3,5 mln złotych dostanie Europejskie Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów - zapowiedział wczoraj szef Rady Ministrów. Premier spotkał się w Lublinie z przedsiębiorcami, parlamentarzystami, samorządowcami i wykładowcami kolegium. Uczelnia ma same kłopoty. Już dwa razy nie było naboru, bo nie ma pieniędzy z budżetu państwa. - Postaram się stanąć na głowie i coś znaleźć - powiedział premier do prof. Jana Pomorskiego, prorektora UMCS i przewodniczącego konwentu EKPiUU. Doktoranci, którzy w tym roku kończą pisać swoje prace, nagrodzili gościa brawami. Oprócz kolegium, najważniejsza była sprawa pominięcia Lublina na liście polskich metropolii. Wszyscy chcieli o to zapytać. • Dlaczego rząd nie chce, żeby Lublin i otaczające go miejscowości były obszarem metropolitalnym? - To nie rząd wyklucza Lublin. W Narodowym Planie Rozwoju miasto jest ujęte jako potencjalny obszar metropolitalny. • Ale metropolia to większe pieniądze z unii... - Trzeba rozdzielić kwestie materialne od spraw o charakterze prestiżowym. Lublin i województwo lubelskie będą się rozwijać bez względu na to, czy ktoś wpisze mu nazwę \"metropolia” czy nie. Na spotkaniu z przedsiębiorcami premier zapewnił, że jest za wejściem Bogdanki na giełdę i przeciw pomysłom łączenia kopalni z Elektrociepłownią w Kozienicach. Mówił też o \"wielkiej polityce”. Zapowiedział, że jeśli prezydent Kwaśniewski nie przyjmie jego planowanej na początek maja dymisji, to dalej będzie pełnił swoje obowiązki. - Pracuję nad tym, żeby jednak zakończyć te męki. Problem w tym, że w Polsce premier ma niemal nieograniczoną władzę, ale nie może skutecznie podać się do dymisji.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama