Reklama
Zbudujmy mikropolię
W stodole we wsi Bystrzyca w gminie Niemce stoi lubelska fara, czyli kościół św. Michała z XVIII wieku. Wszystko jak prawdziwe, tyle że budowla jest od swego pierwowzoru 25 razy mniejsza.
- 28.03.2005 22:23
- Wynieśmy ją na zewnątrz, żeby zobaczyć w całej krasie - Tomasz Krajewski wraz z teściem, Piotrem Stachalem, chwytają za 50-kilogramowy model, ostrożnie wynosząc go na światło dzienne. Stojąc na wiejskim podwórku patrzymy na lubelski kościół, który znamy jedynie ze starych rycin. Jego miniatura ma trzy metry wysokości i dwa długości.
- Marzy mi się skansen z takimi budowlami - mówi pan Tomasz. - Z dawnymi zamkami, pałacami, klasztorami zrobionymi w skali 1:25. Taki skansen ma Holandia. Odwiedzają go tysiące turystów. Dlaczego nie otworzyć podobnego i u nas? Może ktoś mi pomoże?
Na początek wystarczyłoby kilkaset metrów kwadratowych gruntu np. w parku. W miarę powstawania kolejnych modeli - więcej. - Alejkami pomiędzy minizabytkami spacerowaliby ludzie, siadali na ławeczkach - snuje plany Krajewski. - Przyciągnijmy turystów na Lubelszczyznę, bo jest naprawdę piękna - apeluje.
Kiedy i gdzie mógłby stanąć skansen? - Może w parku uzdrowiskowym w Nałęczowie, może w Kazimierzu Dolnym... A może byłoby najlepiej, by urządzić go w gminie Niemce - zastanawia się głośno modelarz. Henrykowi Smolarzowi, wójtowi, pomysł się podoba. Ale na jego realizację potrzeba pieniędzy. - Z Wólką Lubelską i Jastkowem złożyliśmy wspólny wniosek o fundusze unijne na realizację różnych pomysłów mieszkańców - mówi. - Jest szansa na spore fundusze.
Tomasz Krajewski robi miniatury budowli z całej Polski. Najczęściej na zamówienie muzeów i urzędów miast. Spod jego dłuta wyszedł model XIII wiecznego Gdańska, XV-wieczny Wojciechów, XVI-wieczna Łęczna. Kilkumiesięczną pracę nad każdym modelem poprzedzają konsultacje z historykami i archeologami. Potem modelarz zamyka się w pracowni. W ruch idą dłuta, pędzelki, wiertła. A nawet przybory stomatologiczne, które do precyzyjnej roboty nadają się najlepiej. •
Budowle Tomasza Krajewskiego będzie można obejrzeć w najbliższy piątek w Lublinie w szkole plastycznej przy ul. Muzycznej. Zobaczymy budowle Lubelszczyzny od czasów neolitu do współczesności, np. neolityczny grobowiec czasem i wyglądem odpowiadający piramidom egipskim, rezydencję magnacką z Sosnowicy, w której 28-letni Tadeusz Kościuszko był guwernerem i z wzajemnością zakochał się w Ludwice Sosnowskiej, Wielką Synagogę stojącą u stóp lubelskiego Zamku. A także makietę lotniska polowego w Dysie z 1944 roku wykonaną w technice tzw. dioramy, czyli z modelami ludzi i zwierząt.
W muzeum Madurodam w Hadze można obejrzeć całą Holandię w kilka godzin. Oczywiście wszystko w wersji mini. Flamandzkie katedry, budynki rządowe, stacje kolejowe, nowoczesne biurowce, porty morskie, stadion piłkarski, obracające się młyny, pływające statki. Wielką atrakcją jest miniaturowa kolej. Madurodam, jak każda metropolia, ma także własne lotnisko. \"Lądują” tam samoloty z całego świata, w tym także z Polski. Bilet dla osoby dorosłej do mini-Holandii kosztuje ok. 50 zł. (kap)
Reklama
Komentarze