Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Skąd te dopłaty?

Czy bilety kupowane w autobusach MPK Lublin muszą być droższe od tych z kiosku? Sprawa doczeka się wyjaśnienia. - Zażądaliśmy od MPK podania podstawy prawnej stosowania podwójnych cen. Niższych w kiosku i wyższych w autobusie.
Oczekujemy też, że przewoźnik przedstawi nam kalkulacje, na podstawie których takie opłaty pobiera. Spółka ma dwa tygodnie na odpowiedź - informuje Ewa Wiszniowska, dyrektor lubelskiej delegatury Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W podobnej sprawie wypowiedział się już Naczelny Sąd Administracyjny w Szczecinie. Za nielegalne uznał wyższe ceny biletów sprzedawanych w pojazdach komunikacji miejskiej w Stargardzie Szczecińskim. Po tym wyroku część przewoźników wycofuje się z dopłat. Lubelskie MPK nie umiało wyjaśnić nam, dlaczego życzy sobie wyższej ceny za bilet kupiony u kierowcy. - Kiedy dostaniemy pismo z UOKiK, będziemy zastanawiać się nad odpowiedzią. Tyle na razie mogę powiedzieć - twierdzi Stanisław Wojnarowicz, rzecznik spółki. Lubelskie MPK nie jest jedynym przewoźnikiem na Lubelszczyźnie, którego kierowcy sprzedają bilety po wyższej cenie. Jest tak między innymi w MZK w Białej Podlaskiej. - Kierowca jest od tego, żeby prowadzić autobus. Bilety są droższe dlatego, by ludzie kupowali je w kioskach - tłumaczy Jan Harasimiuk, dyrektor bialskiego MZK. Wyższe ceny obowiązują także w Puławach.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama