Pan Zdzisław kłamczuszek
50-letni Zdzisław J., mieszkaniec ul. Motorowej w Lublinie, musiał się naoglądać filmów kryminalnych. Wykorzystał fakt, że jego mieszkanie sąsiaduje z kioskiem. Wybił otwór w ścianie, prześliznął się do środka i skradł m.in. papierosy oraz losy loterii.
- 17.04.2005 21:37
Rano właścicielka kiosku zadzwoniła po policjantów. Funkcjonariusze nie mieli problemu z ustaleniem sprawcy. Spał pijany w swoim łóżku. Miał 3 promile alkoholu. Łupy leżały na podłodze. Po obudzeniu złodzieja, pan Zdzisław przedstawił swoją wersję: Siedziałem w domu, kiedy wpadło kilku mężczyzn. Pobili mnie, związali, zrobili otwór w ścianie i włamali się do kiosku. Po wytrzeźwieniu podał kolejną: Rano zobaczyłem, że ktoś zrobił dziurę w ścianie – powiedział. – Natychmiast się ubrałem i szedłem na komisariat, ale policjanci nie dali mi dojść. Zabrali mnie z ulicy.
Dziś poznamy wersję prokuratury. (kris)
Data dodania:
17.04.2005 21:37
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze