Reklama
Wycinka w parku Ludowym wstrzymana. Prześwietli ją prokuratura
Wstrzymano wycinkę w parku Ludowym. Wystąpiła o to Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, bo żyją tu chronione ptaki, a wycinka odbywa się w okresie lęgowym. Ratusz, który kazał wyciąć 360 drzew pod dojazd do stadionu twierdził, że ptaków tu nie ma
- 01.05.2014 10:36

Pod topór poszły drzewa na skraju parku, gdzie biec ma nowa jezdnia. Droga ma być gotowa do jesieni, bo na wtedy Ratusz planuje wielkie otwarcie stadionu, który bez dojazdu może nie nie być dopuszczony do użytku. Problem w tym, że prawo zabrania niszczenia gniazd od marca do połowy października.
- Ornitolog był na miejscu i nie stwierdził, by na którymkolwiek z drzew do usunięcia było gniazdo - mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta.
Czy to możliwe, by w pełnym ptaków parku ani jedno z 360 drzew nie było przez nie zamieszkałe? Na powalonych drzewach gniazd nie widać, bo korony błyskawicznie znikają w maszynie przerabiającej je na wióry, które znikają na okrytej plandeką ciężarówce.
Tyle widać okiem laika. Ale byli tam i fachowcy. Inspektorów Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska zaalarmowała miejska radna PiS, Małgorzata Suchanowska, która jest jednym z najzagorzalszych krytyków obecnego prezydenta miasta.
- Część drzew planowanych do wycięcia (…) zasiedlona jest przez ptaki - stwierdza Beata Sielewicz, szef RDOŚ w piśmie do Urzędu Miasta. Wymienia tu grzywacza oraz ściśle chronionego kwiczoła. Dodaje, że drzewa planowane do wycięcia stanowią "potencjalne miejsca lęgowe ptaków dziuplastych”.
Niespodzianka w parku
Jest też niespodzianka: inspektorzy RDOŚ znaleźli na placu budowy także ściśle chronioną żabę trawną i ślimaka winniczka objętego częściową ochroną.
Ratusz najpierw potwierdził, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wstrzymała wycinkę. Później miasto zmieniło zdanie twierdząc, że samo poleciło zawiesić prace do poniedziałku. - Do wycięcia pozostało 20 drzew. Ich usuwanie odbędzie się w poniedziałek w obecności ornitologa - zapewnia Krzyżanowska.
Tymczasem w piśmie RDOŚ do Ratusza czytamy: "Proszę o wstrzymanie wycinki drzew oraz zapewnienie ochrony fauny na placu budowy, a także o przedstawienie wyjaśnień dotyczących okoliczności prowadzenia tego rodzaju prac w newralgicznym dla zwierząt sezonie rozrodczym” - pisze Sielewicz. Zaznacza, że szkodzenie chronionym gatunkom jest karalne i że w uzasadnionych przypadkach możliwe jest wydanie zgody na odstępstwa, ale dla budowy ul. Muzycznej takiej zgody nie było.
Sprawą zajmie się też prokuratura. - W piątek składam zawiadomienie - mówi radna Suchanowska.
Protesty
Przeciw wycince protestują ornitolodzy i ekolodzy. - Po tych pracach pod względem przyrodniczym cały park będzie prawdopodobnie obszarem o wiele uboższym i będzie to oddziaływanie długotrwałe - pisze Towarzystwo dla Natury i Człowieka w liście, w którym domaga się od prezydenta miasta zawieszenia prac.
Reklama
Komentarze