Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Strażacy na tropie uszkodzonych zaworów

Lada dzień ma ruszyć zarządzona przez wicewojewodę kontrola stacji paliw handlujących gazem LPG. Na stacjach pojawią się m.in. inspektorzy budowlani i fachowcy z Urzędu Dozoru Technicznego.
Działania ma koordynować straż pożarna. Ale strażacy nie wiedzą dokładnie, ile stacji działa na Lubelszczyźnie. – Mamy informacje o 829. Nie wiemy czy to wszystkie. Szacujemy, że ok. 5 proc właścicieli nie zgłosiło nam swojej działalności – przyznaje Aneta Wożakowska – Kawska, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. Także lubelski oddział UDT nie zna dokładnej liczby. Kontrolę zarządzono po awarii, do której doszło w ubiegłym tygodniu na stacji paliw największego lubelskiego hipermarketu Tesco. Ze względu na duże zagrożenie wybuchem ewakuowano wówczas pobliską galerię handlową. Tona gazu LPG wyciekła z podziemnego zbiornika przez uszkodzony zawór, który rozpadł się podczas wymiany. Pracownicy stacji wymieniali zawór, bo pochodził on z wadliwej partii, co wyszło na jaw po serii podobnych awarii na terenie Polski. Nie wiadomo ile jeszcze takich zaworów jest zamocowanych na stacjach LPG w naszym regionie. A na stacjach nie jest dobrze. Wykazały to tegoroczne kontrole straży pożarnej, która sprawdzała zabezpieczenia przeciwpożarowe. – Na 69 skontrolowanych w 25 stwierdziliśmy nieprawidłowości – mówi rzecznik straży.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama