Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pomylił krwiaka z zatruciem

Prokuratura oskarżyła Stefana N. o doprowadzenie do śmierci ośmioletniej Oliwii. Nawet jego koledzy po fachu byli zdziwieni, że neurolog z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie dopuścił się takich zaniedbań.
Oliwia trafiła do szpitala w sierpniu ub. roku. Miała silne bóle głowy. Lekarz z pogotowia doszedł do wniosku, że może mieć krwiaka. Przekazał to w izbie przyjęć DSK. Dyżur pełnił neurolog Stefan N. Powinien od razu skierować małą pacjentkę na komputerowe badanie tomograficzne. Ale tego nie zrobił. A matce powiedział, że Oliwia prawdopodobnie się zatruła. Dopiero lekarz, który przejął po nim dyżur, postąpił prawidłowo. Badanie topograficzne wykazało krwiaka. Dziewczynka trafiła na stół operacyjny. Ale na ratunek było już za późno. Zmarła jeszcze tego samego dnia. Prokuratura oskarżyła doktora, że doprowadził do opóźnienia operacji dziewczynki. Lekarza pogrążyła opinia biegłego ze szpitala uniwersyteckiego w Łodzi. – To wręcz nieprawdopodobne, że specjalista neurologii dziecięcej nie rozpoznał takiego schorzenia – stwierdził w swej opinii. Doktor do końca utrzymywał, że jest niewinny. Na przesłuchaniu w prokuraturze powiedział, że działał zgodnie ze sztuka medyczną. (ER)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama