Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prokurator podliczy Czubińskiego

Śledczy przyjrzą się sposobowi wydawania pieniędzy w Związku Międzygminnym \"Strefa Usług Komunalnych” w Kraśniku. Sprawdzą, czy burmistrz Czubiński, szefując związkowi, miał prawo do wysokiego uposażenia. Aferę wykryła kontrola RIO, a Platforma Obywatelska, której Czubiński jest prominentnym działaczem, udaje, że nie ma problemu.
Piotr Czubiński przewodniczy związkowi od 2002 roku. Wziął za to - tylko od 2004 roku - 133 tys. zł brutto, mimo że należała mu się jedynie dieta w wysokości 300 zł miesięcznie. Zgromadzenie związku na początku października zalegalizowało ten proceder, podejmując uchwałę działającą wstecz. Jej zgodność z prawem badają teraz prawnicy wojewody. Mają na to miesiąc. Aferą zainteresowała się wczoraj prokuratura. - Prokurator rejonowy w Kraśniku poprosił RIO o przesłanie protokołu pokontrolnego. Sprawdzi, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa - mówi Andrzej Lepieszko, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie. O kontrowersyjnych wynagrodzeniach dla przewodniczącego SUK prokuratura wiedziała już czerwcu. Wtedy odmówiła wszczęcia śledztwa. - Teraz mamy znacznie szersze informacje - mówi Lepieszko. Skandaliczne gospodarowanie publicznymi pieniędzmi opisaliśmy w ostatni piątek. Ustalenia Dziennika Wschodniego potwierdziła kontrola RIO. Wczoraj jej kontrolerzy przez ponad dwie godziny wyliczali w magistracie w Kraśniku nieprawidłowości. Skarbnik Strefy Usług Komunalnych nie wytrzymał napięcia i po kilkunastu minutach wyszedł z sali. Okazało się, że księgowość związku jest pełna dziur, a jej władze naruszyły szereg przepisów. Pieniądze wypłacano tam bez pokwitowania i upoważnienia. Bulwersują też wydatki na podróże. Na przykład na targi w Niemczech poleciało za związkowe pieniądze sześć osób. Trzy nawet nie pracowały dla strefy. Ich podróż kosztowała 6 551 zł. Czubiński i skarbnik brali też nagrody za \"wydajną i nienaganną pracę”. - Oddamy pieniądze, jeśli wojewoda uchyli uchwałę z 6 października - zadeklarowali wczoraj burmistrz wraz z posłem Wojciechem Wilkiem, były wiceburmistrzem Kraśnika i przewodniczącym zgromadzenia SUK. To on naliczył wynagrodzenie Czubińskiemu. - Wyrównam wszelkie inne straty, jeśli wskaże je RIO. Podobnie zrobi skarbnik, który miał moje pełnomocnictwa - Czubiński przekonuje, że zawiedli ludzie, którym zaufał. Władzom PO zadowoliły się na razie tymi deklaracjami. Burmistrz Kraśnika pozostanie członkiem zarządu regionu. - Działania Czubińskiego i Wilka traktujemy jako błąd w sztuce, a nie przestępstwo - mówi Krzysztof Łątka, wiceprzewodniczący zarządu. I dodaje: - Jeśli pojawią się nowe fakty np. prokuratura rozpocznie śledztwo, jeszcze raz zastanowimy się, co zrobić.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama