Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jak Biała Podlaska chce kusić Białorusinów

Miasto chce wykorzystać swoje przygraniczne położenie do marketingu gospodarczego na Białorusi.
- Chodzi głównie o wykorzystanie internetu i urządzeń mobilnych, m.in. telefonów komórkowych - precyzuje Michał Romanowski, kierownik referatu strategii i rozwoju bialskiego magistratu. - Tymi kanałami chcemy trafić do białoruskich klientów, turystów i przedsiębiorców. Zanim wyruszą do Polski, dowiedzą się gdzie mogą zrobić zakupy, przenocować i czy zatrzymać się na obiad - dodaje.

To sposób na to, by Biała Podlaska była bardziej konkurencyjna na tle innych przygranicznych miast coraz częściej odwiedzanych przez gości ze Wschodu.
- Nie ma co ukrywać, gospodarczy charakter naszego miasta determinuje handel. Dlatego właśnie na tym się skupimy. Przy okazji, chcemy zachęcić przedsiębiorców, by rozkręcali u nas biznes, m.in. w oparciu o białoruską klientelę - tłumaczy kierownik referatu.

Roczne działania marketingowe będą kosztowały ok. 300 tys. zł, z czego 225 tys. zł to dofinansowanie z RPO.

- W Białej Podlaskiej uruchomimy punkt informacyjny dla gości ze Wschodu. Już teraz wielu z nich szuka informacji np. w Urzędzie Miasta - dodaje Romanowski.
Kampanię promocyjną nowego systemu informacji gospodarczej miasto będzie prowadzić m.in. podczas targów w Brześciu i w Baranowiczach na Białorusi.

Oprócz Białej Podlaskiej dofinansowanie z RPO w ramach konkursu Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości dostały także: Lublin, Międzyrzec Podlaski, Puławy, Dęblin, gmina Tyszowce, powiat kraśnicki, gmina Końskowola, gmina Zakrzówek oraz gmina Opole Lubelskie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama